__ Logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny.

„Pod tą wszechstronnością kryje się pustka, brak sympatii do czegokolwiek.”
I.I.Obłomow


A fizyka nie może być stekiem formułek nie do pojęcia, algorytmami dla liczydeł.



Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


===
Blog > Komentarze do wpisu
O tym czego nie rozumiemy możemy mówić w nieskończoność

    Możemy być guru. Póki ludzie wierzą w to, że oni też nie zrozumią, że są za głupi, ogłupieni najwyższą matematyką. - Najwyższa matematyka obywa się bez modeli, nawet niewyobrażalnych. A nawet już cała współczesna matematyka, bo np. wektor już nie jest odcinkiem skierowanym ale uporządkowaną parą, a pochodna nie jest tangensem kąta nachylenia stycznej. Bo to co pomaga ludziom, przeszkadza najwyższym matematykom. - Podobnie jest we współczesnej fizyce, a w niej znaczy to, że jest jeszcze gorzej, z "niewyobrażalnymi modelami", czyli bez modeli.
    To nie moja droga, bo ja nie wątpię w to, że Świat nie jest taki głupi by być taki skomplikowany. - Przecież ja zbudowałem STW Einsteina w sposób trywialnie zrozumiały, euklidesowy, całą jej kinematykę, bez relatywistycznej metafizyki. Wszystkie wzory Einsteina wyprowadziłem z (wyobrażalnych!) modeli. A teraz szukam modelu próżni, by z niej wyprowadzić dynamikę, zamiast z niczego, na przykład z pustki.
    To znaczy taki miałem zamiar. Zmienić sposób myślenia, najpierw mój. 

    Już nie mówię, nawet nie myślę, o lecącym fotonie. Rozumiem że lecący foton nie jest fotonem - to sygnał który może ale nie musi być fotonem. Fotonem będzie dopiero po dotarciu do odbiornika, albo czymś innym, może neutrinem. - „Foton w locie” jest nieobserwowanym sygnałem (falą?), z niczym nie oddziaływuje. Najwyżej z innymi sygnałami, interferuje. Ale o tym żaden odbiornik nie wie. - Dopiero sygnał który z czymś oddziała (zostanie przez coś zauważony) może być tego czegoś fotonem. Tylko jego! Ale nie cząstką, raczej zjawiskiem, w tym czymś wybuchem. Tak jak dźwięk docierający do odbiornika. Ale gdy ktoś chce, powie że to uderzył kamień. - Interferują sygnały w locie, które znikają na ekranie, wzbudzając jego materię. To żaden dualizm, bo albo fala w locie, albo "cząstka" u celu, czyli eksplozja, śmierć np. w uchu, zmiana energii w inną energię, pobudzającą w nerwach neurony, itd.
    Bardziej dualna jest energia, bo albo kinetyczna, albo potencjalna, lub ta i ta. - „Fotonem” jest proces zmiany energii, praca. Przekazywanie energii sygnału odbiornikowi. Energii pocisku, celowi. 

    Ultradźwięki kruszą skałę, ale kto o tym nie wie, i nie chce wiedzieć, wymyśli niewidzialne twarde kulki. 

    Nie zastanawiam się nad tym czy foton dogoni foton, bo to nie ma sensu - wystarczy że sygnały interferują. 
    I nie czytam niereformowalnych, już nie potrafię się do tego zmusić.


PS. - Ale nie musicie we wszystko mi wierzyć. Na przykład że ponieważ naszą inteligencję stworzył nasz Świat, to musi ona wystarczyć do jego poznania - bo stworzył on także inteligencję glisty. I Einego. Ale powinniście pamiętać o jednym - że niewyobrażalne jest potrzebne szarlatanom i że wobec tego dobrze im z tym. Na dotychczasowych stanowiskach.
     A powyższego nie traktujcie jako teorii, lecz jako poszukiwanie do niej drogi. Teorią są już minichrony i teoria echolokalizacji. Moja kinematyka, zbudowana sygnałami o skończonych szybkościach.

    - A czy istnieją sygnały o nieskończonej szybkośći?
    Wyobraź sobie doskonale sztywny pręt AB. - Gdy przesuniesz (osiowo) jego koniec A, to koniec B też się przesunie - natychmiast. To tak jakbyś sygnał (energię) przesłał z nieskończoną szybkością. Z punktu A do B. - Jeśli próżnia byłaby „morzem Diraca”, gęsto upakowana jakimiś „elektronami”, to sygnały mogłyby w niej rozprzestrzeniać się nieskończonie szybko, i to z jednego końca Świata na drugi - natychmiast.

    Mogę o tym w nieskończoność ...

środa, 29 lutego 2012, fg2002
Komentarze
Gość: me47, bas4-barrie18-1279486215.dsl.bell.ca
2012/03/01 18:25:19
Znalazlem wczoraj artykul Janusza Skalskigo na temat kwantow swiatla i realnosci fotonow.
www.if.uj.edu.pl/Foton/91/pdf/05%20kwanty%20swiatla%20-%20skalski.pdf
Bardzo przejrzysty, klarowny i uporzadkowany przeglad historyczny.
Moge sia mylic, ale w wielkim skrocie i uproszczeniu widze to tak.
Foton powstal jako idea A.E. Poniewaz bylo nie do wyobrazenia, ze fala moze oddzialywac z czastka, fala zostala pocieta na porcje. Byl to taki experyment myslowy.
Wszystkie pozniejsze experymenty pokazuja jedak, ze fala E-M jest ciagla, a tylko jej oddzialywanie z elektronami, ktore maja swoja wlasna rezonansowa charakterystyke, powoduje, ze energia jest odbierana porcjami.
Tak samo zachowuja sie proste uklady mechaniczne. Mozesz sie o tym przekonac bawiac sie jojem. Lub analizujac bardzo dobrze poznany mechanizm przekazywania energii z drgajacej plyty do czasteczek powietrza i odwrotnie.
Artykul jednak zostal zakonczony poprawnym politycznie stwierdzeniem. Dlatego pewnie mozemy go przeczytac.

Masz racje, ze do przeslania sygnalu z nieskonczona predkosca potrzebujesz doskonale sztywnego preta. Tylko skad go wziac? Zakladajac, ze predkosc sygnalu jest rowna predkosci fali w precie, nie mozesz przesunac preta, a z nim sygnalu szybciej niz pozwala na to modul Younga i gestosc materialu preta. Poczatek preta sie przesunie, ale koniec preta dowie sie o tym dopiero wtedy, gdy fala odksztalcen/naprezen dotrze do niego.
Wydaje sie, ze najsztywniejszym pretem dostepnym dla nas obecnie jest proznia. Jej "modul Younga i gestosc" - obie przenikalnosci ograniczaja jednak te predkosci do c.
Ale czy to jest rzeczywiste ograniczenie?
W powietrzu tez jest takie ograniczenie, a samoloty naddzwiekowe lataja. I w pretach metalowych i powietrzu mozna przesylac sygnaly szybciej niz predkosc fali. Moze w prozni tez?


-
2012/03/01 19:33:27
To o fotonie brzmi pięknie - zaraz tam zajrzę i prawdopodobnie sobie skopiuję, bo bardzo lubię przeglądy historyczne, chcę wiedzieć po co to komu było, jak do tego dochodzono i co wtedy już wiedziano. W ogóle najbardziej lubię czerpać wiedzę z dzieł pionierów, ale najczęściej łatwiej się to czyta właśnie w historycznych opracowaniach.
- A jeśli chodzi o pręt, to nie o to mi chodziło - chodziło mi o sam pręt a nie roizchodzące się sygnały. Pręt przenosi energię, oddziaływuje - np. gdy patykiem naciśniesz jakiś switch (przełącznik). - I nie chodzi mi tu o realizację tylko o ideę. Obecnie najczęściej już tylko o to mi chodzi, że może kogoś to zainspiruje, komuś pomoże coś dostrzec, jakiś problem lub jakiegoś problemu rozwiązanie (zainspiruje).
-
2012/03/01 20:32:02
Już przeczytałem - artykuł napisany pięknie. To dobry dodatek do pokazanej w nim książki 5 PRAC KTÓRE ZMIENIŁY OBLICZE FIZYKI czyli [18/171] co po mojemu oznacza, że artykuł Einsteina o zjawisku fotoelektrycznym jest tam na stronie 171(do 190). Ale chyba go nie przeczytałem, bo nie lubię statystyki, wolę determinizm. - Dla mnie w tej książce najważniejszy jest, a na pewno był, artykuł O ELEKTRODYNAMICE CIAŁ W RUCHU - zajmuje on strony od 121 do 160. Ale teraz go przeczytam. To znaczy go obejrzę.