|
„Pod tą
wszechstronnością kryje się pustka, brak sympatii do
czegokolwiek.” A fizyka nie może być stekiem formułek nie do pojęcia, algorytmami dla liczydeł. into English Translate into other languages - Select Language
|
Blog > Komentarze do wpisu
N o n s z a l a n c j a
piątek, 02 marca 2012, fg2002
Komentarze
2012/03/02 19:39:26
Niektóre linki w moim blogu w Salon24 nie działają, bo kierują do mojej WWW w webpark.pl a ten "serwis" już nie istnieje, wobec czego moje WWW przeniosłem do orangespace - wspominam o tym tutaj w notce Neutrino-a-promieniowanie-Czerenkowa - teraz dopisałem w niej jak sobie z tym poradzić.
- A jeśli chodzi o Renshawa, to kilka osób deklarowało mi jego przetłumaczenie, ale gdy w tym celu zagłębili się w jego teksty to doszli do wniosku że nie warto, bo nie ma w nich nic ciekawego. Więc i ja przestałem się nimi interesować. Przestałem też go promować. - A w ogóle to zainteresowałem się nim dlatego, że zdawało mi się, że on też posługiwał się sygnałami V+c,-c ale może się myliłem. - Za to co mi tu o nim napisałeś, dziękuję, bo to ciekawe i na moją korzyść. ;)) - A pomiary to także mój konik - najpierw w łączności uprawiałem pomiary teletransmisyjne, potem lokalizowałem uszkodzenia kabli i je symetryzowałem (walka z przesłuchami), wszystko "ręcznie", mostkami RLC lub tylo R (Wheatstone i Thomson), bo np. wobulatorów jeszcze nie było, ani tranzystorów (generatory i inna elektronika, były lampowe). - A następnie, już w przemyśle, byłem kierownikiem labolatorium elektrycznego - pomiary elektryczne, magnetyczne i oświetleniowe (w fabryce sprzętu sygnalizacyjnego i oświetleniowego). - A w mojej fg rzeczywiście siedzę od dziesięcioleci, ale ją zapominam. Gdybym nie pisał o niej w Internecie, to już bym jej nie pamiętał, bo w ostatnich dziesięcioleciach miałem inne hobby, a nawet takie jak fg pasje.
Gość: me47, bas4-barrie18-1279486883.dsl.bell.ca
2012/03/03 16:10:56
Czytam niespiesznie o modelu RCM Renshaw'a i ukladam sobie w glowie jego koncept, jak i A.E. koncept. Robie to jednoczesnie, bo Renshaw przedstawia swoj model niejako na tle A.E. modelu. Potrzebuje paru dni, zeby to w miare zwiezle, a bez znieksztalcen ujac i z Toba sie podzielic.
Prosze o cierpliwosc. Pozdrawiam. 2012/03/03 16:34:15
A może zacznij od Bondiego - ja teraz szukam wieści o jego książce Relativity and common sense podtytuł: a new approach to Einstein. Bo chcę się dowiedzieć dokładniej co on zrobił. - Przygotowuję już o tym notkę.
- Ale może Renshaw też się przyda. - Popieram to co robisz.
Gość: me47, bas4-barrie18-1176465768.dsl.bell.ca
2012/03/04 04:09:09
Poprzedni komentarz napisany byl na podstawie wstepu do pracy Renshaw. Teraz napisze o tym, co znajduje sie w pierwszym rozdziale zatytulowanym Model Swiatla.
Rozdzial ma 13 stron. Nie bede przedstawial wszystkigo, bo oprocz samego modelu, jest tam dosc obszerny szkic historyczny widziany oczyma autora. Ogranicze sie tylko do opisu przyczyny, ktora spowodowala, ze Rensaw odczuwal potrzebe skonstruowania nowego modelu, oraz mozliwie scislego opisu samego modelu. Oczywiscie, gdybys uznal za niezbedne, moge komentarz uzupelnic. Motywacja: Podstawowa slabosc teorii Einsteina polega na zalozeniu, ze obserwowana lub mierzona niezmienna predkosc swiatla stanowi rzeczywiste zachowanie sie samego swiatla. Jest to podstawa drugiego postulatu: "Predkosc swiatla jest stala we wszystkich inercyjnych ukladach odniesienia i jest niezalezna od [predkosci] ruchu zrodla [swiatla]. Zaczynamy od modyfikcji drugiego postulatu na: "Obserwowana predkosc swiatla jest stala we wszystkich inercyjnych ukladach odniesienia i jest niezalezna od [predkosci] ruchu zrodla [swiatla]. Aby zrozumiec roznice, musimy zbudowac model, ktory spelnia drugi postulat (ze slowem "obserwowana"), natomiast nie spelnia postulatu oryginalnego. Opis modelu RCM (Radiation Continuum Model) [Model Promieniowania Ciaglego]: Promieniwanie elektromagnetczne rozchodzi sie ze wszystkimi predkosciami od zera do pewnej nieokreslonej gornej wartosci C. Jak pokazuja pomiary laboratoryjne, tylko ta skladowa tego promieniowania, ktora mija obserwatora z predkoscia wzgledna c w ukladzie wspolrzednych obserwatora, moze wytworzyc jakas fizyczna interakcje, a wiec moze byc wykryta. Wszystkie inne skladowe tego promieniowania sa niewykrywalne przez obserwatora, lub przez jakikolwiek inny przyrzad elektro-mechaniczny, ktory jest nieruchomy wzledem ukladu odniesienia tego obserwatora. Inny obserwator, poruszajacy sie wzgledem pierwszego obserwatora, bedzie wykrywal inna skladowa promieniowania, te skladowa, ktora ma predkosc c wzgledem jego ukladu odniesienia. Poniewaz swiatlo porusza sie ze wszystkimi predkosciami od zera do C bez wzgledu na to jaka jest nasza predkosc wzgledem zrodla swiatla, zawsze istnieje skladowa ciaglego promieniowania, ktora mija nas z predkoscia wzgledna c. W rezultacie mamy wrazenie, ze swiatlo ma niezmienna predkosc swiatla c wzgledem wszystkich ukladow odniesienia. Pytales, czy w powyzszej metodzie uzywana jest predkosc obserwatora wzgledem predkosci swiatla inna niz c. Nigdzie tego nie zauwazylem - zawsze miedzy obserwatorem a swiatlem jest c. Jest to warunkiem detekcji przez obserwatora tego wlasnie promienia sposrod calego spektrum predkosci. Pozdrawiam. 2012/03/04 04:39:40
Czyli z grubsza rzecz biorąc myślał jak ja, ale mniej precyzyjnie, bo ja to krótko i ściśle ująłem w moich postulatach w Z1. I ja nie rozpatruję światła ani jego strumienia czy promienia, ale pojedynczy foton - jest nim tylko! ten sygnał który w odbiornik uderzy z szybkością c a nie ten co z tą prędkością go minie. Nie ma fotonów w locie, w locie są tylko sygnały które mogą być fotonem gdy jak wyżej. - No i można powiedzić, że ja II postulat Einsteina zastąpiłem jednoznacznym galileuszowskim wzorem V+c - to on w trywialny sposób wyjaśnia tajemnicę stałości szybkości światła. I że absolutna jest szybkość fotonu ale nie foton - każdy ma swój foton c w sensie jak wyżej. - A moim promieniowaniem reliktowym są tylko te elementy próżni, które we mnie uderzają z szybkością c.
|
Chcialem Twoja wersje postulatow porownac z wersja postulatow uzywna przez Renshaw i zauwazylem, ze linki w zbit.salon24.pl w notce 204. Postulaty Einsteina nie wystarczaja do zbudowania STW nie dzialaja. Dlatego pozwolisz, ze podziele sie z Toba teraz paroma uwagami tylko w oparciu o postulaty Renshawa.
We wprowadzeniu Renshaw pisze, ze mial zastrzezenia do drugiego postulatu:
"The velocity of light is constant from all inertial frames of reference."
Wiec zmodyfikowal go dodajac tylko jedno slowo:
"The observed velocity of light is constant from all inertial frames of reference."
(cytuje w oryginale, zeby uniknac nescislosci i nieporozumien zwiazanych z tlumaczeniem)
I na tej bazie Renshaw zbudowal swoj " radiation continuum model (RCM)" .
W dalszej czesci swojej pracy przeanalizowal zachowanie tego modelu w klasycznych "testach" z zakresu STW i OTW. Na podstawie otrzymanych wynikow stwierdza, ze model RCM jest alternatywa do STW i OTW, i ma te zalete, ze w calosci jest oparty na intuitcyjnej fizyce Galileusza - Newtona.
Mam wrazenie, ze Renshaw wlozyl do drugiego postulatu slowko "observed" tak bez dowodu, intuicyjnie, jako aksjomat.
Ale zadzialalo. Widac, ze w nim jest kwintesencja.
Nie widze u niego zadnych formalnych obliczen, w odroznieniu do Ciebie, wiec rozumiem, ze stosowal metode "pomyslanych" eksperymentow.
Ty nie wkladales niczego pomyslanego, a rzetelnie "zmierzyles" radarem przebieg sygnalow. Napisalem zmierzyles w cudzyslowie, gdyz nie uzywales radaru jako fizycznego przyrzadu. Jednak systematycznie, scisle i bardzo formalnie przeanalizowales metode pomiaru sygnalow prez radar. Poniewaz pomiary to moj konik i wieloletnia profesja zarazem, przesledzilem Twoje "pomiary" dokladnie i bardzo mi sie to podejscie spodobalo.
Twoja dalsza analiza jest znacznie bardziej formalna i pelna niz "testy" przeprowadone przez Renhaw.
PS. Moje uwagi moga Ci sie wydac plytkie, nietrafne, nieistotne itp. Prosze o wyrozumienie i sprostowanie. Prosze zauwaz pewna nie drobna roznice: Ty w tym siedzisz od diesiecioleci, a ja dopiero teraz usiluje poukladac te sprawy w swojej glowie. Bede wdzieczny za pomoc w ukladaniu.
Pozdrawiam.