Logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny. A erotyka jest wdziękiem płci. A relatywistyczne paradoksy zniekształcają obrazy a nie ich źródła.
Archiwum
O autorze
Tagi

„Pod tą wszechstronnością kryje się pustka,
brak sympatii do czegokolwiek.”

I.I.Obłomow


A fizyka nie może być stekiem formuł nie do pojęcia, algorytmami
dla liczydeł.



Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


===
Skopiuj CSS
czwartek, 21 czerwca 2018
NN

Katie Holmes z córką Suri

nie wiem kto to jest, ale fotka ładna
autor nieznany
- Już wiem kim ona jest.

Prawdziwy błąd Einsteina

Największy błąd Einsteina polega na tym, że jego teoria dotyczy obrazów a on myślał że ich źródeł. Że na przykład wydłużają się sekundy (okresy) ruchomego zegara, a nie jego obrazu, którym ten zegar z nami oddziaływa.

- Będzie tu o tym. - Ale o tym już tu pisałem, że relatywistyczne paradoksy są efektem zjawiska Dopplera, że one nie zniekształcają źródeł ale sygnały które źródła do nas wysyłają. Po dopplerowsku zmieniają długość "fali" i jej okresu (czasu, czyli także częstotliwość). 

    Fizycy współcześni twierdzą że jest tak jak Einstein uważał, udają że mojej teorii nie ma, a nawet że mnie nie ma. - Dobrze to o nich świadczy, że się wstydzą, ale z drugiej strony …


Notka ta została zainspirowana notką Największy błąd Einsteina.

środa, 20 czerwca 2018
238/217  p 119 - takie miałem ciśnienie RR i puls

Tak zmierzyła pielęgniarka swoim aparatem. A pomiar powtórzony dał wynik 185/87 p.72. Następny pomiar 181/83 p.68. - Temperatura otoczenia była 26 C , odczuwalne 32 ale czułem się dobrze, normalnie. - Ciśnieniomierz pielęgniarki jest taki jak lekarza i oba zawsze mierzą identyczne wyniki. Wielokrotnie potwierdzone, czyli wyniki nie budzą wątpliwości. - Rok temu te aparaty wykryły że mam, wtedy, 200/90 p.100. - Pastylki zaordynowane mi przez lekarza, zażywane codziennie, obniżyły do około 160/65 p.60 czyli poniżej stanu alarmowego. - A dzisiaj taki skok ... jakiego jeszcze nie było. - Dzisiaj bezpieczny wynik 168/78 p.68 uzyskano dopiero po włożeniu pod język Captoprilu.
    Nie chcę się chwalić, ale jeszcze żyję. - Nie ze mną takie numery.
    A truskawki nadal po 10/kg. A mimo to znów nie starczyło dla wszystkich.

Tagi: zdrowie
18:10, fg2002
Link Komentarze (2) »
wtorek, 19 czerwca 2018
Dobrze że państwo tego nie widzą



 

 

Prawie hattrick.

foto y.i.n 

Tagi: sport
18:01, fg2002
Link Komentarze (3) »
Do notki "Myślałem że Eine zmądrzał" dopisałem interesujący akapit

Polecam. PAN-teon

Już godzina 9-ta. Słońce zgasło i jest brzydko. Oby jutro było lepiej, bo jutro muszę wychynąć z mojej nory. I załatwić kilka spraw.

A kandydaci na studia nie rozstają się już z książkami. - A może już wszystko umieją.

foto  y.i.n

Tagi: erotyka
01:31, fg2002
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 18 czerwca 2018
Deutsche Bank znów mnie uszczęśliwił

   Tym razem wysoko prawniczą makulaturą + płyta CD na której są dokumenty:

- Poprzednio - patrz notka Czy to jest po polsku? - była tylko wysoko prawnicza makulatura.

Ta makulatura przypomina zakazaną (niegdyś) książkę CZŁOWIEK ZBUNTOWANY. Pamiętam że gdy ją czytałem miałem wrażenie że czytam ciągle jedno i to samo ale wyrażone innymi zdaniami, a czytając tę prawniczą makulaturę mam wrażenie że czytam ciągle te same zdania. To znaczy miałbym takie wrażenie gdybym tę makulaturę czytał, ale kto mnie zna wie że nie jestem aż taki głupi. - Ale w makulaturze przewodniej przeczytałem, że jeśli nie chcę szczęścia które DB na tej makulaturze mi obiecuje to muszę odmówić pisemnie albo osobiście. - Dziwne, bo gdy na przykład chcę komuś przelać jakąś sumę, to wystarczy moja dyspozycja elektroniczna, kilkoma kliknięciami. - Widocznie szczęście które oferuje mi DB jest większe niż moja fortuna, wymaga większej ostrożności.

A "Aby złożyć deklarację zgód na kontakt w celach marketingowych, wystarczy kontakt telefoniczny z Bankiem …".

Kościół katolicki zrezygnował z łaciny, prawnicy też powinni. Przynajmniej w liturgii.

Myślałem że Eine zmądrzał

Ale nie. - Przeczytaj jego notkę W-kręgu-metodologii-fizyki i odpowiedz na pytanie kto to napisał - naukowiec czy rzemieślnik, lump. - Póki nie odżegna się od takich tekstów, znów będę go miał za podłego kretyna. A już chciałem go polubić. Zobacz
    Te teksty mnie nie obrażają, bo są za głupie, one go kompromitują i jego środowisko. Oraz PAN. - Totalna opozycja.
    Naprawdę zachęcam do czytania tego co Eine pisał o mnie. Na przykład tego

PAN-teon nadal żyje w pseudoeuklidesowym świecie Minkowskiego. W świecie relatywistycznych źródeł a nie obrazów. I doskonali go renormalizacjami.
A stare teorie pozostają dobre tylko dla rzemieślników a nie dla naukowców - da nich fizyka Newtona przestała być dobra gdy pojawiła się STW Einsteina, która była dobra dla naukowców póki nie pojawiła się moja. - Tak tak, PAN-owie, hahaha. Niema z czego się śmiać. - Dla naukowca najlepsza jest fizyka ostatnia, bo ona, z zasady, najdokładniej odpowiada na pytanie jaki jest świat a nie tylko jak zbudować akcelerator.

Microsoft pracuje nad tym

    Już jest opcja Zamknij. I komputer szybko się wyłącza i włącza. - Z Vista 64 było gorzej - kupa błędów i brak infrastruktury - wiele peryferiali i aplikacji nie pracowało bo brakowało sterowników. - Potem aktualizacja Windowsów do wersji 10 - w PC stacjonarnym Windows 7 a w laptopie 8 > 8.1 > 10. To trwało wiele tygodni. Zdaje się że wtedy Microsoft wymyślił samokrytyczny slogan Pracujemy nad tym.
    I dalej napisałem kilka superlatyw pro-majkrosowskich, ale się nie przyjęły, cała ta notka się nie upubliczniła. Ale to może być wina bloxowiska a nie Windowsa. - Ten feler trwa już od kilku dni, może od dnia pojawienia się zielonego okna. - Ale na wszelki wypadek te superlatywy przemilczę.

    Nie, ta usterka nadal dokucza, uniemożliwia blogowanie. Znów mnie wylogowała z bloxowiska.

niedziela, 17 czerwca 2018
Ale nas omotano

I teraz się nas aż tak prymitywnie ogłupia:

Drogi Użytkowniku!

Chcemy, aby korzystanie z naszego Serwisu było dla Ciebie komfortowe. W tym celu staramy się dopasować dostępne w Serwisie treści oraz prezentowane reklamy do Twoich zainteresowań i preferencji. Jest to możliwe dzięki przechowywaniu w Twojej przeglądarce plików cookies oraz przetwarzaniu gromadzonych za ich pośrednictwem danych osobowych przez nas i naszych Zaufanych Partnerów. Przez dalsze, aktywne korzystanie z Serwisu, bez zmian ustawień przeglądarki, wyraziłeś na to zgody. Dowiedz się więcej lub wycofaj zgody.

Czyli:

Sraj Polaku sraj
bo to jest twój kraj
tyle ci się praw zostało
że się wysrać możesz śmiało.

Takim tekstem na ścianach ubikacji się pocieszaliśmy. I to pomagało ... 

Aż tyle nam wolno. - Nam, Ziemianom, bo już nie tylko o Polaków chodzi. - Gangsterska Globalizacja. GG.


PS. - Tego co się teraz w moim komputerze dzieje, nie rozumie nawet niebo. - Zaczął deszczyk kropić a chmury grzmieć. Czyli się wyłączam, razem z aktualizacjami, bo bez nich nie da rady.

Dało rady! Już jest opcja Zamknij. Microsoft się postarał.

Dlaczego w "zielonym oknie" nie ma logo Windowsa? - A w innych oknach Microsoftu jest.

A w oknie Zamykanie systemu Windows nie ma opcji Zamknij ?
Jest tylko opcja Zaktualizuj i zamknij. - Czyli teraz to okno tak samo jak zielone nie pozwala wyłączyć komputera bez instalowania. Musisz instalować, nawet nie wiadomo po co. 

Źle się dzieje na planecie Ziemia. Globalnie. - powiedziałby Szekspir. 

A nawet jest gorzej niż mi się zdawało, bo jest gorzej niż było. Na przykład tę notkę pisałem kilka razy - wiele razy! - bo ją zatwierdzałem a ona się nie ukazywała. I nadal tak jest. Co chwile jestem wylogowywany z bloxowiska - to jest przyczyną że nie zatwierdzam edycji. Na pewno w bloxowisku.

Teraz każde "zamknięcie" komputera trwa kilka minut, bo on na każde "dowidzenia" coś aktualizuje, a każde włączenie, uruchomienie, jeszcze dłużej, bo prawdopodobnie ta aktualizacja się kontynuuje i konfiguruje.

sobota, 16 czerwca 2018
Windows Update

Stan na dzień 16-06-2018

Zobacz więcej
Wniosek: Ostatnio omawiane "zielono okno" nie jest pirackie, bo napisał je Microsoft a nie haker.

W zasadzie nic mi się nie chce

Z przyjemnością znajduję tylko piękne obrazki, ale o nie niełatwo. Obecnie szukam tylko pięknych portretów. Damskich. Zwłaszcza. A tego co uczeni współcześni uczą, nie tylko nie da się czytać, ale nawet oglądać. Nawet w weekend.
    Ale szukam. W przerwach czekania na deszcz.

PS. - Zielone okno znów się pojawiło ale fotografia się nie udała - zobacz. - Może wkrótce się uda.

piątek, 15 czerwca 2018
Jak to dziewczyny


autor mei vel ~''/_mei 

Przed godz. 13:30 znów pojawiło się zielone okno. Ale i tym razem go nie kliknąłem, lecz usunąłem je moim sposobem. - I włączyłem ładowanie akumulatorków aparatu fotograficznego OLYMPUS, które bezczynnie leżały 3 lata. Może już się nie naładują. Wtedy zielonego okna nie sfotografuję tym aparatem. A z niego może udałoby mi się przesłać fotkę do komputera - wtedy bym pokazał to zielono okno, i może wtedy ktoś wiarygodny zabrałby głos i wyjaśnił czyje to okno i po co ono.
    A deszcz nadal nie padał. A pogodynka twierdzi że są przelotne opady. - Było tylko przelotne zachmurzenie. - Czyli truskawki nie stanieją.

Podobno będzie padać

Ale będzie ciepło. Może truskawki stanieją, Bo deszcz i słońce są za darmo. - U nas wczoraj truskawki kosztowały 8 zł a we Wrocławiu 6. Czyli na prowincji życie jest droższe.
    A to nieprawda że u nas jest pochmurno, bo od rana nieprzerwanie świeci Słoneczko. Oko dnia pięknego.

Czas płynie, jeden termin już minął, a ani kropla z nieba nie kapła. A pogadynka milczy, nie przeprasza, jakby nie kapnęła się, nie spostrzegła.
    A Słońca ani na moment nie zasłoniła nawet najmniejsza chmurka, mimo że są miejscami na niebie, ale tak jakby nad Słońcem.

Ale oto minęło południe i zbliża się drugi termin - chmury całego nieba łączą się, Słońce świeci już tylko przez nie, kolorem szarym.

A dlaczego ja tyle o deszczu - bo rano wyprałem pościel i suszę ją na balkonie. - Gdy już prawie suchą deszcz zmoczy, to truskawki stanieją. - Taka jest implikacja.

    Polszczyzna piękna jest, ale trudna ... I czasem nielogiczna.
    Ale to też nieważne, bo truskawki na weekend kupiono mi wczoraj. Jeszcze trochę mam.

    I znów nie padało. W ogóle.

środa, 13 czerwca 2018
Jestem

Ale sprawy zielonego okna do końca nie rozwiązałem.
I według Panel sterowania > Programy > Programy i funkcje > Zainstalowane aktualizacje 
dzisiaj, ani wczoraj, nie było żadnych aktualizacji ...
Czyli zielone okno może jeszcze się pojawi i zablokuje ...
- Może "zaktualizowało" gdzieś coś parszywego. Kukułcze jajo.

PS. -

Następnego dnia znów pojawiło się to okno, ale nie kliknąłem go, czyli niczego nie zainstalowałem. Bo znam sposób jak je usunąć. Na jakiś czas.
- Ktoś bardzo chce zainstalować "ważne aktualizacje" w moim komputerze. Bez mojej zgody. To na pewno nie jest Microsoft, to nie jego jest to tandetne okno. O którym niema nawet najmniejszej wzmianki w Internecie.

Znów zielone okno zablokowało mój komputer

Jakim prawem ktoś - nie wiadomo kto - blokuje mój komputer i nie odblokuje go póki nie zainstaluję jakichś - nie wiadomo jakich, ani czyich - aktualizacji. To wyjątkowo chamski szantaż. Dlatego nie wierzę że to sprawka którejś z legalnych szanujących się firm, z której oprogramowania korzystam. To na pewno atak jakiegoś hakera. - Ale czy atakuje tylko mnie? Bo dlaczego Google nic o tym nie wie?

Według Panel sterowania > Programy > Programy i funkcje > Zainstalowane aktualizacje 
ostatnie aktualizacje zainstalowano przedwczoraj:
    Aktualizuj dla Microsoft Windows (KB4134661)
    Security Update for Adobe Flash Player
- obie dotyczą programu Microsoft Windows.
Google informuje że ta poprawka KB4134661 ostatnio była aktualizowana w maju br., czyli miesiąc temu.

Ale gdy teraz pokaże się to zielone okno (a umiem je wywabić), to kliknę - w imię boże - opcję Uruchom ponownie.

Przedsenność

 

Diana Shender 

Dziewczyny się boją same spać.

Tagi: erotyka
01:02, fg2002
Link Komentarze (9) »
wtorek, 12 czerwca 2018
Mój komputer jest mocno atakowany

Zaczęło się wczoraj. Był jakiś Trojan. Niby avast zaproponował bym zainfekowany plik przesłał do Kwarantanny, i tak zrobiłem, plik zniknął ale okazało się że w Kwarantannie się nie pojawił
    A dzisiaj pojawiło się zielone anonimowe okno zatytułowane Oczekują ważne aktualizacje - ono sparaliżowało komputer. Nie mogę nawet wyłączyć go, żadnym klawiszem. Mogę tylko kliknąć jedną z 3 opcji udostępnionych w tym oknie

    Wybierz czas     Przypomnij mi później      Uruchom ponownie

Nie kliknąłem.

- To okno już było, pół roku temu - zobacz.

Teraz to piszę bo kombinuję, ale może popełnię jakąś nieostrożność i zniknę z Internetu.

Nie mogę zrobić zrzutu z ekranu, bo gdy to okno jest na ekranie to nic nie mogę. Dlatego długopisem, ręcznie, na kartce papieru zapisałem tekst znajdujący się w tym oknie:

Oczekują ważne aktualizacje
Najnowsza aktualizacja funkcji systemu Windows jest gotowa do instalacji. Musisz ją zainicjować. Ta aktualizacja zawiera nowe funkcje i aplikacje, więc instalacja może być dłuższa niż zwykle. 

Wszystko gotowe? Uruchom ponownie teraz.
Jeszcze nie wszystko gotowe? Wybierz czas odpowiedni dla siebie.

      Wybierz czas     Przypomnij mi później      Uruchom ponownie.

- To jest idiotyczny tekst, nie fachowy. I nikt go nie autoryzuje.

PS. - Stało się!

Wyłączając komputer nie zauważyłem że teraz jako domyślna opcja ustawiła się Zaktualizuj i zamknij (zamiast Zamknij). I się zaktualizowało, to coś. - Boże! Miej w opiece królową.
    A może się nie zainstalowało.

Mam fotografie tego okna, ale w komórce - nie pokażę go bo nie potrafię przesłać do komputera. - Okno to ma biały tekst (powyższy) na zielonym tle. - Mam aparat fotograficzny i komórkę, ale zawsze miałem z tym kłopoty, a teraz bez sekretarki ani rusz. - Starość nie radość.

PS1  - oto bardzo słabe zdjęcie fragmentu tego zielonego okna, zrobione cyfrowym aparatem fotograficznym OLYMPUS CAMEDIA C-350ZOOM. - gdy zrobię lepsze zdjęcie i uda mi się przesłać je tutaj, do tego komputera, to pokażę je zamiast tego obrazka



Ale uwaga. - W punkcie 7 Skróconej instrukcji obsługi C-350ZOOM napisano że aby przenosić zdjęcia z aparatu, należy zainstalować program CAMEDIA Master. - Ale ja nie posiadam płyty CD z tym programem. - Ale przecież przeniosłem ten obrazek z aparatu do mojego laptopa ... - dzięki temu go widzisz. - Ale gdyby co, to ten program można pobrać Internetu, na przykład z
https://www.solvusoft.com/pl/update/sterowniki/oprogramowanie/olympus/camedia-master-4-x-upgrades/sub-models/ 

Teraz odpocznę i potem przeczytam punkt PRZENOSZENIE ZDJĘĆ DO KOMPUTERA (strona 37 PODSTAWOWEJ INSTRUKCJI OBSŁUGI wspomnianego cyfrowego aparatu fotograficznego).

A to zielono okno raczej nie jest groźne, ono jednak jest autorstwa Microsoftu, bo systemowe Windows Update potwierdza że czeka na zainstalowanie ważna aktualizacja. Zobacz.
    Czyli mój laptop tym razem nie był atakowany.

.

poniedziałek, 11 czerwca 2018
fizgal.blox to więcej niż cytaty wyrwane z mojej fg

To najważniejsze kilkuzdaniowe fragmenty moich tekstów o fizyce galileuszowskiej, podane kalejdoskopowo, czyli jak Bóg dał. Jednym słowem pożyteczny bałagan, uwierzytelniający to zdanie:

 Klasyczne zjawisko Dopplera wyjaśnia wszystkie relatywistyczne paradoksy.

To zdanie jest podsumowaniem mojej kilkudziesięcioletniej pracy uwieńczonej nową fizyką - euklidesową, galileuszowską, dopplerowską. Która fizykę uczyniła wyobrażalną, przywróciła jej zdrowy rozsądek. Bo ta fizyka jest fizyką obrazów którymi oddziaływa materia. A te obrazy podlegają prawu Dopplera. - Moja fizyka pozwoliła to dostrzec, że relatywistyczne paradoksy - Einsteina! - są fizycznym faktem, dopplerowskim efektem, a nie metafizyczną mrzonką. - Moja fizyka w dużej mierze jest tylko moją interpretacją szczególnej teorii względności (STW) Einsteina.
    Tak jak astronomia Kopernika jest tylko jego interpretacją astronomii Ptolemeusza. :))

    Ale są jeszcze minichrony ...

Einstein uważał że jego STW opisuje źródła, o ich obrazach zapomniał. O oddziaływaniu echem, "radarowym". Nim zdefiniował tylko swoją relatywistyczną jednoczesność.

fizgal.blox to tylko fizyka, będą tam najlepsze kąski. Przeważnie teoria relatywistycznych paradoksów. Które paradoksami już nie są.

niedziela, 10 czerwca 2018
Luminescencja

 Gwiazdy świecą nocą

.

Minki

"Model atomu Gryzińskiego - prostota, logika, fizyka"

- to tytuł notki piko w blogu Dekadencja i co potem? , w portalu Salon24 (czy jakoś tak). - Warto to przeczytać. A nawet starannie przestudiować. Ja to zrobię.

Już kilka razy zabierałem się do przestudiowania witryny prof. Gryzińskiego ale zawsze zniechęcała mnie bariera c - zdaje się że Gryziński jej nie przekroczył. A z mego punktu widzenia takich prac nie warto już czytać. Ale z tego co wiem, jest u niego ciekawy materiał. Widziałem.

Tekst notki piko, który tu rekomenduję, jest także w http://naszsalon24.org/2018/06/09/model-atomu-gryzinskiego-prostota-logika-fizyka/ .

sobota, 09 czerwca 2018
Kto to napisał: fizyka od 100 lat drepcze w miejscu

Nie ja, ja napisałem to wcześniej. I że trzeba przekroczyć barierę c. Nawet pokazałem jak to zrobić. A fizycy nadal drepcą, zamiast naprzód z żywymi iść, znów w świecie euklidesowym. Galileuszowskim, dopplerowym.

Jeśli komuś lżej rachować krzywoliniowo, to proszę bardzo, ale potem niech wyniki transformuje do świata euklidesowego, do naszej czasoprzestrzeni. - Od dawna transformuje się wyniki uzyskane rachunkiem operatorowym. Albo logarytmami.

A paradygmat ... - Może warto zmienić. - Towarzysz Karol Marks pozwolił zmieniać sens pojęć które hamują dalszy rozwój, w pożądanym kierunku. Podobno po to jest nowomowa.

PS. - Eine tak pięknie określił aktualną sytuację:

"gdy [pewni ludzie] zauważą, że z fałszu może wynikać prawda, to zaczną karmić innych tylko fałszem i wtedy okaże się, że z fałszu także wynika fałsz.
Wobec powyższego w nauce, wnioskowanie oparte na fałszywych przesłankach, nie ma prawa obywatelstwa."

To są zaskakująco uczciwe słowa. - Ja do nich dodam, że właśnie w takiej sytuacji rozwój odbywa się renormalizacjami, z błędną interpretacją. - Dziękuję Ci Eine za te słowa godne Profesora.

Ale nieskromnie przypomnę moje słowa:

Gdy z błędnych założeń otrzymano wzory liczące prawdziwe wyniki,
to ich logicznie poprawna interpretacja musi być fałszywa.

Dobra rada:  Nie wychylaj się, pozostań w cieniu


Величко Сергей 

Ufff... jak gorąco.

W taki upał ludzie nawet blogów nie piszą. Nawet nie czytają.

Tagi: erotyka
01:08, fg2002
Link Komentarze (4) »
piątek, 08 czerwca 2018
Robotnik umysłowy

Владимир Овчаров 

Która twarz prawdziwa?
← ta, czy ta?

lysyi71

Kochająca się rodzina nie może kochać innych, musi strzec swego szczęścia przed innymi. Politycy kradną dla swojej rodziny i ich rodzin. Dzięki czemu te rodziny są szczęśliwe, w obronie swego wielkiego szczęścia, fortuny, są zdolne do każdej podłości.

Kilka godzin pracowałem nad tą notką i do takiej doszedłem konkluzji, po głębokiej analizie. A nawet do gorszej. Dlatego już milczę. - Przestałem ich lubić. Bezwzględnych lalusi. O wyglądzie sympatycznych intelektualistów.
    To nie tylko UB-owcy.

    A ta notka miała być inna, nijaka.

czwartek, 07 czerwca 2018
Skąd Zbigwie wie że kwant znika

 - Jaki kwant? - Kwant Plancka, czyli kwant działania h , czy kwant energii E=hν ? - Może znika tylko obraz kwantu?

    A kwant h może nie ma obrazu? Może nie oddziaływa na odległość, bo czym - on jest cząstką najmniejszą na świecie, "eteronem", nie ma częstotliwości. - Co innego kwant energii - on jest paczką kwantów h , fotonem, "garścią piasku". Takim zaburzeniem próżni (eteru), "falą" uderzającą w cząstkę z szybkością c oraz częstotliwością ν. Oddziaływa z nią elektromagnetycznie.
    Kwant h oddziaływa tylko w bezpośrednim zderzeniu - dlatego dłużej go nie ma niż jest. Bo gdy przebywa swą drogę swobodną, go nie ma - wtedy nie oddziaływa z żadnym odbiornikiem.

- To nie jest fizyka? - A religia jest? 


Fizycy, gdy nie mogą czegoś zrozumieć, wyobrazić sobie, już nie uciekają w kosmologiczną matematykę i filozofie Wschodu, które ośmieszają ich już ponad wiek - teraz uciekają w teologie. Taka jest wola boska.

Gdy relatywistyczne paradoksy przestały być cudami, starym wiarusom pozostała fizyka kwantowa, już tylko w niej mogą się bronić cudami. - Ale niedługo, lawina ruszyła.

    Wszystko powstało z eteru i w eter się obróci. W chaos. W którym znów pojawią się fluktuacje ...
    - Ale skąd o tym Grecy wiedzieli?

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 164