__ Logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny.
Tagi

„Pod tą wszechstronnością kryje się pustka,
brak sympatii do czegokolwiek.”

I.I.Obłomow


A fizyka nie może być stekiem formuł nie do pojęcia, algorytmami
dla liczydeł.



Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


===
Skopiuj CSS
piątek, 31 października 2014
Wydawnictwo GREG na serwisie bryk

   A może odwrotnie. Mnie nie udało się rozwikłać kto jest czym. - Ale mam prawo przypuszczać, że pierwszy milion (artykułów) też ukradli. Bo bez tego teraz nie byliby tacy kolorowi.

czwartek, 30 października 2014
Czy krem wystarczy

   Albo wazelina.

środa, 29 października 2014
tag:  fotografia humanistyczna

   W tym tagu miały być fotografie z moimi nieznajomymi których bezwarunkowo kocham, lub którym współczuję. Fotografie te miały mieć odpowiedni charakter i jakość, ale ich autorami niekoniecznie mieli być znani fotograficy, jednak powinny być podobne do fotografii Roberta Doisneau. Powinny być nostalgiczne, w znaczeniu potocznym a nie patriotycznym. Pożegnaniem przeszłości, także niespełnionej, bezpowrotnej. I może takie będą.


l'homme

    Niestety, tylko ta fotografia dorównuje najlepszym fotografiom Roberta Doisneau. Mianowicie fotografiom które pokazałem w notkach Kiedy-to-było  i w Robert-Doisneau-in-memory.
Oraz poniższym trzem wybranych z notki Ludzie i samochody:

Robert Doisneau in artodyssey1.blogspot.com

Robert Doisneau, francuski fotograf, jeden z głównych przedstawicieli nurtu francuskiej fotografii humanistycznej.

    Tym, według mnie najlepszym fotografiom, nie dorównują także pozostałe fotografie Roberta Doisneau. Zwłaszcza jego słynne pocałunki, które pokazałem z krytycznym komentarzem, w owej notce.

    Do najlepszych zaliczam także dwie fotografie Henri Cartier-Bresson'a które pokazałem w notce Henri Cartier-Bresson w stylu Roberta Doisneau.

    Więcej aż tak arcymistrzowskich - wzruszających! - fotografii humanistycznych nie znalazłem, ani u mnie, ani w całym Internecie. Ale nadal będę szukał, zwłaszcza w tym blogu, bo wiem że w nim są. Na przykład wśród fotografii Victora Oknyansky'ego. Nawet uważam że każda jego tu pokazana fotografia taka jest. Że na każdej jest ważna prawda o człowieku.

wtorek, 28 października 2014
Eine twierdzi że żaden poważny fizyk nie twierdził że nie można przekroczyć szybkości światła

   A ja teraz znalazłem mój plik w którym przed laty napisałem taki tekst:

[302/153] informuje, że w 1905 roku Einstein napisał: "Energia W staje się nieskończona, gdy v = c.  Zgodnie z naszymi wcześniejszymi wynikami, osiągnięcie prędkości ponadświetlnej jest niemożliwe."

Uwaga. - Energia W jest energią kinetyczną, a prędkość v jest tu relatywistyczna, liczona wzorem Einsteina.

    Niestety nie wiem teraz która książka miała numer 302 wtedy gdy to napisałem.* - Ale na szczęście w książce 5 prac, które zmieniły oblicze fizyki, na stronie 154, czyli w artykule O elektrodynamice ciał w ruchu, Einstein napisał: Tak więc energia W staje się nieskończona, gdy, v = V. Zgodnie z naszymi wcześniejszymi wynikami, osiągnięcie prędkości nadświetlnej jest niemożliwe.
   Uwaga - Einstein w owym artykule szybkość światła oznaczał majuskułą V a nie, jak czyni się obecnie, minuskułą c. A wspomnianej książki, z tym artykułem, gdy pisałem ów plik jeszcze nie miałem (jeszcze jej nie napisano).

    Czyli Eine znów ma rację. Bo niepoważnym byłoby nazwać poważnym fizykiem podrzędnego urzędnika urzędu patentowego. A nie da się ukryć że w 1905 roku Einstein nim był. Dopiero później spoważniał. I może zmienił zdanie. A może nie.

    A w tym moim pliku napisałem jeszcze, że w owym [302/153] jest także informacja, że obecnie fizycy są ostrożniejsi, bo dopuszczają istnienie obiektów nadświetlnych (tachionów). Z tym, że jeśli obiekt jest podświetlny w jednym układzie inercjalnym, to jest tardionem w każdym układzie inercjalnym, i podobnie obiekt nadświetlny w jednym układzie inercjalnym, jest tachionem we wszystkich takich układach (inercjalnych). 
    Napisałem w owym pliku także że w owym [302/153] jest uwaga: Tachiony w naszym podświetlnym świecie mogą pojawiać się tylko wtedy, gdy są produkowane parami. - Co ja o tym myślę, nie chce mi się już pisać, bo Eine i tak nie zrozumie. I mu podobni.

_________________________________________
*  Następnego dnia poszperałem w moich biblioteczkach i znalazłem - już wiem, że książka której nie wiadomo kiedy nadałem numer 302 nosi tytuł  PAN BÓG JEST WYRAFINOWANY - Nauka i życie Alberta Einsteina. - Napisał ją Abraham Pais. - Pierwszy z powyższych cytatów pochodzi z jej strony 153.

poniedziałek, 27 października 2014
"Eugeniusz Oniegin" to jedna z najwspanialszych oper w historii

   To prawda! - Jest niewyobrażalnie piękna nawet w polskim wykonaniu, nawet po rusku.
   Ale przyznaję się, że inne wykonania nie zrobiły na mnie wrażenia - z ich winy uważałem że to sentymentalna telenowela. I olewałem.

   Niestety, słyszałem i widziałem tylko końcówkę. - Już nie zapomnę że to opera mojego ukochanego Piotra Czajkowskiego. I że on Piotr. - Od zawsze pamiętam tylko że Czajkowski skomponował Jezioro łabędzie.

   Nie, nie końcówkę, bo prawie całą drugą połowę. Bo to długa opera. Jeszcze jej słucham, to pisząc. - Ale w tym wykonaniu chciałbym wchłonąć całą. Wiele razy.
   Piękne głosy, nawet tenory. - To na pewno powtórzą.

   Już wiem dlaczego to takie piękne! - Bo reżyserował Mariusz Treliński !

  Bez niego nie może być czegoś aż tak pięknego !

   Cudowne - dramatyczne - arie i duety.

   A potem niekończące się owacje. Tak samo piękne. Słuchałem ich z takim samym ogromnym wzruszeniem.

 

"Przyszedłem do opery z zewnątrz. - powiedział Marek Treliński. - Miałem dwa cele: zburzyć sentymentalizm, kicz panujący w operze, a przede wszystkim otworzyć ją na współczesność, dać jej dynamikę i temperaturę naszych czasów. Wielbię operę jako gatunek, ale nienawidzę tego, co się z nią stało. Opera głucha na to, co się dzieje wokół nas, stała się sztuką muzealną. Nie ma w niej śladu współczesnych prądów estetycznych, tj. instalacji, prawdziwie nowoczesnego malarstwa, architektury. Piękno tradycyjnej muzyki zestawione z tą estetyką tworzy prawdziwie elektryzującą mieszankę". - powiedział to dla "Kalejdoskopu" w 2002 roku. I słowa dotrzymał.

Gdyby był fizykiem to powiedziałby to samo o fizyce współczesnej. I też by to zrobił.

niedziela, 26 października 2014
Eine jest coraz bardziej za a nawet przeciw

   Teraz z dziennikarską swadą źle rokuje Modelowi Standardowemu (MS), a może kokietuje, bo przecież nie obala! fizyki współczesnej, której ten model jest fundamentem, prawie tak ważnym jak szczególna teoria względności (STW)*.

   A może te 3 obrazki to jeden, ten pierwszy, lewy, z elektronem?

 


I jeden wzór

Może na każdym obrazku (każdy z inną eksperymentalnie zmierzoną energią E i z wysnutym z tego eksperymentu innym neutrinem) występuje elektron zamiast mionu i taonu? - Wtedy na każdym obrazku elektron miałby tę samą masę (energię) spoczynkową, ale inną szybkość - nie relatywistyczną VR ale może klasyczną VT  a może jakąś zupełnie inną. - Wtedy, zachowując tę spoczynkową masę, będzie można jakoś wyaproksymować (wyabstrahować?) te szybkości elektronu, na każdym obrazku inną. - Wtedy nie byłby potrzebny mion ani taon, ani ich neutrina - wtedy wystarczyłby sam elektron. I świat stałby się mniej abrakadabryczny. Czyli znośniejsza stałaby się jego fizyka.**

E jest całkowitą energią "zmierzoną" (obliczoną relatywistycznie) w eksperymencie w którym "uzyskano" dany typ neutrina. - Eine określił je tak: "Ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że jeśli w wyniku oddziaływania neutrina z detektorem powstanie elektron, to wówczas oddziałujące neutrino było neutrinem elektronowym[por.rys.1-3,żródło:neutrino.ift.uni.wroc.pl] Jeśli natomiast powstanie mion, lub taon to powiemy, że mieliśmy do czynienia z neutrinami mionowymi, lub taonowymi."
    Zdaje mi się że jest o tym w neutrino.ift.uni.wroc.pl.

    Swój przegląd prasy Eine kończy wzmianką o fermionie Majorany, wieszcząc że jego teoria będzie podstawą nowej fizyki, w której materia i antymateria nie anihilują. - Nie wiem o co chodzi, ale przypuszczam że Majorana swą pokrętną matematyką uzyskał podobne wyniki co ja minichronami. Z tym, że u mnie nie ma anihilacji tylko dla ruchu jednostajnego. I mówiąc dokładniej, u mnie nie kreuje i anihiluje materia z antymaterią, ale obraz i antyobraz materii. Nimi oddziaływa materia z materią, to znaczy tak widzą się (oddziaływają) wzajemnie nadsygnalne cząstki, czyli tachiony.

__________________________________________
*  STW jest teorią samodzielną, powstała i istnieje bez MS, natomiast MS uwzględnia postanowienia STW - fizyka kwantowa jest relatywistyczna, bo z założenia zachowuje relatywistyczne paradoksy (np. dylatację i kontrakcję) i relatywistyczny wzrost masy (energii). - Nierelatywistyczna fizyka kwantowa jest tylko nierelatywistycznym przybliżeniem (podobnie jak fizyka Newtona jest nierelatywistycznym przybliżeniem Einsteina fizyki czasoprzestrzeni).
**  W poprzedniej wersji tej notki ów problem przedstawiłem jakoś inaczej, trochę jakby odwrotnie. Zdaje się że teraz łatwiej domyślić się o co mi chodzi.

sobota, 25 października 2014
Jak broni się nauka polska i przed czym

- zobacz artykuł Tomasz-Kasprowicz-polska-nauka, oraz cały blog habilitant2012.blox.

   A jeśli bardziej interesuje cię seks, zwłaszcza na uczelniach, to przeczytaj D. Hejwosz: (Nie)obecny, przemilczany problem życia studenckiego. - Mnie bardzo spodobał się komentarz o niewątpliwych pożytkach z molestowania:

"to jak [bez molestowania] dwoje dorosłych, ale nieznajomych ludzi spodoba się sobie, to jak mają bez wzajemnej molestacji iść do łóżka? A jak jedna strona chce poderwać drugą to jak jej powinna dać do zrozumienia swoje intencje, aby nie było to molestowanie? Jak wyjść z inicjatywa, żeby była poprawna politycznie i nie narażała na oskarżenie?
     Ludziska, przecież ludzkość przestanie się rozmnażać, jak się chłopaki z dziewczynami trochę nie pomolestują."
   JACEK SYN ALFREDA - warto go czytać.

   Już każdy flirt, każde zaloty, także ich początki, są molestowaniem. A zachwyt urodą dzieciątka, także bożego, jest pedofilią. - Coraz więcej filii jest zakazanych. I fobii. Zabraniają ich coraz dotkliwsze Prawa Człowieka. I obywatela.

Czy pani mieszka sama ?

   A odbiorcom horrorów polecam leszekklukowski.blox - racjonalnie o finansach.

PS. - Drążąc powyższe tematy, kilka razy trafiłem na faceta ZEWSII, który np. na powyższy komentarz Jacka (syna Alfreda) zareagował pytaniem czy podrapanie słomką i przywalenie łopatą, to to samo, sugerując że podrapanie słomką i przywalenie łopatą to to samo co podrywanie i molestowanie. - Czy ZEWSII z taką samą łatwością odróżnia podrywanie od molestowania jak słomkę od łopaty?
    Poza tym z ZEWSII pochodzi informacja o zimnej fuzji, o której wspomniałem w mojej poprzedniej notce a której nadal nie przeczytałem. I może mam rację, bo ona może tak samo prawdziwa jak ta, że MIT jest w Szwecji i że energię mierzy się w watach. Czyli nie polecam informacji ZEWSII.

    A jeśli chodzi o politykę, to wydaje mi się że im więcej urzędników to potrzeba więcej urzędników, by ich kontrolować.
    Zaś jeśli chodzi o film, to na dzisiaj polecam Narzeczony mimo woli - tytuł nie bardzo, ale film bardzo sympatyczny. Podobne - niewątpliwe - walory posiada także film Partner, ale on jest wcześniej, bo o godz. 19:30 w tvn7. - Obejrzę oba, bo już je widziałem, czyli nie ma żadnego ryzyka. - A film Artysta obejrzę jutro, bo zdaje mi się, że go też widziałem. No i 5 Oscarów. - Za to, jak zwykle, nie obejrzę Ojca Mateusza, Rolnika szukającego żony, M jak miłość (a nie jak morderca), Kiepskich i innych takich, w tym Mocnego sobotniego kina.

piątek, 24 października 2014
Ciemna materia wreszcie odkryta ?

   Nie wiem, nie czytałem. Ani o UFO z bolącą głową. I o zimnej fuzji. A może dyfuzji.

   Czyli nie tylko ja nie mam o czym pisać. Ani co oglądać.

czwartek, 23 października 2014
U mnie źle z bloxowiskiem

Piszę to z Biblioteki Osiedlowej, bo od wczoraj od siebie nie mogę wejść do prawie żadnego bloxa, także do moich, czyli także do tego zbit.blox - nawet nie mogę go zobaczyć. - Szczegóły opisuję w bloxowym forum, w wątku Nie mam dostępu do bloxów.


PRZEPRZASZAM Adminów
Bo może to nie ich wina. Bo usterka ta występuje tylko w IE - w FF i Chrome jest dobrze. - Może to ja założyłem jakąś blokadę w IE. - Sprawę zbadam. A na razie Adminów zwalniam z odpowiedzialności.;))

   Już naprawiłem. - Mea Culpa. - Jeszcze raz przepraszam. - Mea maxima culpa. 

   Ale nadal mam Kłopoty z wejściem do edytora i Nie_moge_przejsc_z_pierwszego_bloku_do_drugiego (ten drugi kłopot dotyczy tylko tego, niniejszego bloga, za to we wszystkich przeglądarkach).
   A by póki co piękniej było, polecam Gryzmoły spisane przez Siukum Balala.

wtorek, 21 października 2014
Dziennikarze to jednak coraz bardziej bezrozumna część mediów

   napisał atalanta. I ma rację. - Fotka też stamtąd. Też z prawdą. - kliknij 

 

poniedziałek, 20 października 2014
Jeśli lubisz mścicieli

Bo sam nie masz odwagi a prawnicy i inni gangsterzy uczciwemu nie pomogą, to obejrzyj film Oko za oko. - Nic tak nie służy zdrowiu jak sprawiedliwa zemsta. A nawet każde nieszczęście dosięgające złoczyńców. Nawet gdy nie ciebie skrzywdzili.
    Ja o tym filmie już pisałem.
 

    A dlaczego w fizyce współczesnej wszystko się zgadza ?

    Ale o to już pytałem.

niedziela, 19 października 2014
Pierwszą butelkę musisz ukraść


Racasso
&
domisad.


Są złodzieje kloszardy i złodzieje oligarchy, ale nie każdy kloszard jest złodziejem.


    Poza tym polecam 2 filmiki, zamiast telewizji:

https://www.youtube.com/watch?v=GuTV7yBxYrU 

https://www.youtube.com/watch?v=LmokzlrsH3s 

Znalezione w idzierak.blox.

piątek, 17 października 2014
Deutsche Bank obniża procenty

Nie wiem czy to źle czy dobrze, i dla kogo. Ale domyślam się że bank znów zyska. Ale jeśli tak, to dlaczego bank powiadamia mnie o tym z opóźnieniem? - Bo to niby znów nie z ich winy, ale z Rady Polityki Pieniężnej?
    Od wielu miesięcy Deutsche Bank nieustannie robi mi gorzej. A komunikat z dnia 25 września zapowiada obniżki oprocentowania od 1 grudnia. Nie wiem czy to ta sama obniżka, czy następna. - Może Samcik się tym zajmie? I sędzia Anna Maria Wesołowska.
    Wszystko było za darmo, a teraz płacę za każdy przelew i co najmniej 8 zł za każde skorzystanie z bankomatu innego banku, także krajowego, a było darmo z każdego bankomatu na całym świecie. - Jest jeszcze gorzej, coraz bardziej, zniknęły już prawie wszystkie przynęty (zachęty), a reszta właśnie znika. - Teraz Deutsche Banku nikomu nie polecam, bo wątpię w to, że inne banki są od niego gorsze.

    Bez komputerów było lepiej.

    Ale nie tylko Deutsche Bank robi co uważa. I inni handlarze. Bo wczoraj kupiłem zgniłe mleko łaciate 3,2 % z terminem przydatności 23 bm. czyli jeszcze trochę. - Współczesne mleko się nie zsiada. A nawet gdy mu się uda, to też zgnije. A wtedy należy je wylać i spłukać, by nie śmierdziało.
    Wspomnę jeszcze o gehennie z jajkami. I o tym że w tym tygodniu sprzedano mi ser biały tłusty zbutwiały - bo współczesny ser nie gnije. A w odróżnieniu od mleka, lubię zgniły ser, śmierdzący. Ale go już nie ma. - A ten zbutwiały też wyrzuciłem.
    A kilka miesięcy temu, w tym sklepie z serem, sprzedano mi słoik zgniłych śledzi - po otwarciu smród czułem nawet uszami. - No to też wyrzuciłem i spłukałem.
    Zaprawdę powiadam wam, że żywność bywa już groźniejsza od papierosów i innych narkotyków.

    Na szczęście teraz deszcz pada i okna robią się przezroczyste.

poniedziałek, 13 października 2014
Dlaczego w lustrze „góra i dół” pozostają niezamienione ?

  - pyta w Salonie BOSON.

    Rzeczywiście ... Ja tego nie zauważyłem.

    A chodzi tylko o skrętność. Śruba lewo- lub prawo-skrętna. Zmiana zwrotu osi. - twierdzi BOSON.

    Ale przykład z butelką mnie nie przekonuje - że prawo-lewo skrętność ma tylko butelka z etykietą, zapisaną z lewa na prawo, albo odwrotnie, czyli poziomo niesymetrycznie. - Bo czy by miała skrętność góra-dół butelka z etykietą przyklejoną pionowo? - pytam w dużym uproszczeniu.
    I co z tego że serce mamy po lewej stronie, czyli jesteśmy niesymetryczni poziomo? - Ale głowę mamy tylko u góry, czyli jesteśmy także niesymetryczni pionowo.
    Komentatorzy BOSONA też mają wątpliwości. Różne.

    - W lustrze nie ma tyłu? Ani przodu?
    A może chodzi o bliżej dalej? - Postaw stożek podstawą na lustrze - wtedy naprawdę jego wierzchołek jest bliżej ciebie, z przodu, a w lustrze jest on dalej, z tyłu.
    Stożek nie musi być przezroczysty, bo nie musisz patrzeć na niego wzdłuż jego wysokości.

    Zdaje mi się że BOSON tłumaczy te kłopoty tym, że inaczej widzę ja i inaczej moje odbicie, będące po drugiej stronie lustra, za lustrem. - Ale dlaczego widzi ono tylko że serce mam po prawej, a nie widzi że głowę mam u dołu? Czyli pionowo widzi prawdziwie a poziomo odwrotnie?
    Wot trudność ... - Ale po co lustro? - Tak samo widzi mnie każdy mój rozmówca, a ja go. - Może chodzi o moją skrętność, i jego? - Czy stoimy zwróceni do siebie twarzami, czy jeden za drugim.
    Problem okazał się trudniejszy niż myśleliśmy i dostarczył więcej radości.

    Może lepiej mówić symetria osiowa zamiast odbicie lustrzane (zwierciadlane). - Ale czy to nam pomoże, w tej sprawie?
    - Może grawitacja? Lub inna siła nieczysta? - Bo nawet gdy staniesz na głowie, albo położysz się na dowolnym boku ... Bo źrenica jak piłka, jest okrągła i są dwie.

    Ale czy na pewno w lustrze lewe zamienia się w prawe? I odwrotnie?

    Przecież nie tylko moja lewa ręka, ale także jej lustrzane odbicie, są bliżej lewej ściany! I lewego boku lustra - odbicie lewej ręki nie przesunęło się na prawą stronę lustra.
    Tak samo jak moja głowa i jej odbicie są bliżej sufitu i górnego boku lustra - obicie głowy nie spadło na dół lustra.

Na początku wszystko było za darmo

Także karta VISA i TAN oraz wszystkie! bankomaty, a nawet zrezygnowanie z usług, czyli rozwiązanie umowy. A teraz karta TAN kosztuje 20 zł. Visa też, ale nie pamiętam ile. - A za "Udzielenie pisemnej informacji o stanie zadłużenia, stanie rachunku bankowego, itp. na wniosek organów uprawnionych przez ustawę" muszę zapłacić 40 zł - organ sobie zażąda a ja zapłacę. - Tak to można nawet oligarchę zbankrutować.
    Zdawało mi się że jeśli Samcik o moim banku nie pisze, to jest to dobry bank, a teraz zdaje mi się że to może dlatego, że to bank prowincjonalny i nie warto o nim pisać, nawet najgorzej. A może dlatego że wprowadzili już tyle różnych opłat i zmian w coraz dłuższych tabelach opłat, że w nich już nawet Samcik się nie rozeznaje. I może o to chodzi.
    Gdyby Deutsche Bank handlował jajkami to pewnie też by oszukiwał. Bo też jest bardzo miły.
    Piłkarze też oszukują. Wreszcie nasi robią to dobrze. Może jutro też się uda.

sobota, 11 października 2014
Mamy świetny Stadion Narodowy



Wygraliśmy z mistrzami świata. - Sensacja na cały świat.

Tagi: sport
22:50, fg2002
Link Dodaj komentarz »
Dlaczego nie zająłem się fizyką kwantową

    Z tego samego powodu z jakiego nie skorzystałem z komputera ZX Spectrum. - Wtedy postanowiłem poczekać na komputer bez magnetofonu. - A jeśli chodzi o to drugie, to postanowiłem poczekać na fizykę kwantową bez operatorów kwantowych. No i dlatego, że wtedy właśnie szczególną teorię względności (STW) zbudowałem euklidesowo. I zawołałem Eureka! Bo zrozumiałem więcej. I dzięki temu zaraz zbudowałem euklidesową teorię echolokalizacji galileuszowskich, której zaledwie fragmentem jest Einsteina STW. - A że nikt jej nie chciał, to se spokojnie rozmyślałem. I robię to do dzisiaj.
    Może nie chciałaby jej także pani minister-Barbara-Kudrycka, ale na pewno wtedy i teraz nie chcą jej fizycy, współcześni. Bo moja fizyka (FG) im nie pasuje - bo ona "wymyka się regułom uznawanej powszechnie wiedzy, dotychczasowym ustaleniom naukowym i rzetelnej metodologii." - Bo wystarczy STW, już nie trzeba więcej. - I se łone drepcą. Zamiast anihilować.
    Jedynie Eine przyspieszył. Bo na przykład napisał że STW jest jedną z największych i najcenniejszych epistemologicznie teorii fizyki współczesnej. - Domyślam się że Eine zdania nie zmienił i nadal tak się zachwyca moją jej interpretacją a nie Minkowskiego.
    Ale Eine też się myli, bo napisał że STW Einsteina wydrukowano w 2005 roku. A nawet że wtedy złożono ją dopiero do druku. - A może to nowa historia. W której także Poincare spóźnił się o wiek cały.
    Poza tym Eine fałszuje, bo nie tylko Łogunow - wielu fizyków i historyków zarzucało Einsteinowi że przywłaszczał.* - Ale jeśli o mnie chodzi, to - za przeproszeniem - gówno mnie to obchodzi. Bo nawet gdy Einstein złożył swoją STW z cudzych kawałków, to i tak on jest winny. Bo Einstein i tak był mądrzejszy od Einego.

_________________________________
* Ale komu nie zarzucano plagiatu? Komu z Największych? - Nawet Newtonowi. - Isaak Newton według dra Bobuli też jest plagiatorem, nawet większym od Einsteina. Według Bobuli Newton niczego nie zrobił, tylko kradł. - Im słynniejszemu twórcy zarzucasz plagiat, tym większą budzisz sensację. Zwłaszcza gdy zarzucasz paszkwilem. - Może paszkwilem jest także artykuł ALBERT EINSTEIN - plagiator? - Za dużo emocji jest w zarzucaniu, a dowody często są zdawkowe, hasłowe.
    "Już starożytni ...".

piątek, 10 października 2014
"Agora" to genialny film

   Także o naszych czasach. - Obejrzę go drugi raz, za 2 godziny w tvp2 o godzinie 2:30. - To prawdziwy film, wiarygodniejszy niż "Quo vadis". - Ludzie nie są święci. Nawet święci, na przykład Cyryl.
   Ale nie oburzaj się, że to film antychrześcijański, nie ubliżaj twórcom, przeczytaj kilka recenzji.

      "U Amenábara Aleksandria staje się polem walki trzech religii - tzw. pogan (czyli tych, którzy nadal czcili starożytne bóstwa), judaizmu i chrześcijaństwa - o to, kto będzie sprawował rząd dusz.
      Chrześcijaństwo zostało pokazane jako religia ekspansywna, opresyjna, bezwzględnie rozprawiająca się z konkurencyjną ideologią i niewygodnymi dla niej osobami (Hypatia). Ale posądzanie Amenábara o krytykowanie chrześcijaństwa jako religii jest nadużyciem. "Agora" nie atakuje idei. Atakuje fundamentalizm i fanatyzm. Tu źródłem zła i przemocy nie jest wiara, ale jej wypaczenia i stojący za nimi ludzie (jak cyniczny biskup Cyryl kreowany przez Amenábara na czołowy czarny charakter, bo to on inicjuje zamordowanie Hypatii i zniszczenie biblioteki). Przemoc stosują nie tylko chrześcijanie - kiedy parabalani napadają na Żydów, ci w odwecie dokonują masakry chrześcijan. Widać, że Amenábarowi marzył się film o ponadczasowym przesłaniu. Jest w "Agorze" znaczące ujęcie - Ziemia zostaje pokazana jako planeta. Z początku trudno określić, kiedy czasowo rozgrywa się ta scena - równie dobrze może to być starożytny świat, jak i nasz dzisiejszy. Tak jakby Amenábar mówił: od śmierci Hypatii minęło blisko 17 stuleci, ale świat nękają te same bolączki - nierówność, brak tolerancji i agresywny fundamentalizm."

    To z film.onet.pl.

    Zobacz także w Wikipedii.

Bez religii może byłoby jeszcze gorzej. Może więcej zła jest z tchórzostwa. - Religia to także dobro. A fanatyzm to także pożyteczna pasja. Zło i dobro to tylko ludzkie kategorie, może tylko subiektywne oceny.

Do dzisiaj nie wiedziałem w jaki sposób Rzym stał się chrześcijański - przecież chrześcijanie byli słabi, prześladowani. Nie bronili się, nie walczyli, tylko nadstawiali drugi policzek ... - To nie mogło być prawdą, bo cudów nie ma.

Z tego filmu nie wynika że chrześcijaństwo jest religią gorszą od innych. Ani że lepszą.

czwartek, 09 października 2014
Tylko krowa nie zmienia poglądów

   Za to świnia zawsze.

   To jest piękne. - Znalazłem w Salon24

Tagi: cytaty
00:59, fg2002
Link Komentarze (2) »
środa, 08 października 2014
Poprzednia notka jest za długa

    I pokrętna. Jak splątanie z poplątaniem.

    Nie ukrywam że spodobało mi się to co Eine napisał (zacytował?) o fraktalach, w tym fragmencie:

Fraktal, to obiekt matematyczny ,którego części mają struktury podobne do struktury całości. Jest on obiektem nie podlegającym opisowi analitycznemu.

Początek istnienia takich obiektów, to odkrycie przez Karla Weierstrassa funkcji ciągłych nieróżniczkowalnych (wykres takiej funkcji jest krzywą ciągłą ,która w żadnym punkcie nie posiada pochodnej).

    Zacytowałem to bez pytania o zgodę bo Eine też mnie nie pytał gdy mnie cytował. Na przykład. - A fraktale nigdy mnie nie interesowały. Ale książki i płyty z nimi miałem, czyli temat rozpoznałem, zanim te rzeczy wyrzuciłem. - Nie interesuje mnie także reszta tej notki Einego o fraktalach, i o kosmologii, i że już starożytni ...

    Ale tylko krowa nie zmienia poglądów.

foto Victor Oknyanski

wtorek, 07 października 2014
Znowu podpadłem

   bo zwracając kupiony towar, obudziłem furię, sprzedawczyni i jej męża.

    A zdarzyło się to w tym samym sklepie co 4 lata temu i znów poszło o jajka. - Ale to już inni ludzie, inna właścicielka i sprzedawczyni. Ale tacy sami. - A może oszukują także właścicielkę? I innych klientów? - Bo chodzi o to, że sprzedawczyni poleciła mi duże jajka, te które ona sama kupuje (!). A że do dzisiaj była sympatyczna, dałem się namówić. I faktycznie - były takie duże, że opakowanie się nie domykało. - Niestety, w domu okazało się że dlatego, że 5 jaj było dużych a pozostałe 5 małe, nawet nie średnie. - Więc wróciłem do sklepu, bo jest blisko, i spytałem czy wszystkie te jajka są duże. Odpowiedziała że tak, że one takie są. - Więc powiedziałem że takich nie chcę. I naprawdę nawet nie zdążyłem się zdenerwować, bo natychmiast zostałem zakrzyczany, publicznie! Ziali autentyczną nienawiścią, a może udawanym oburzeniem.
    A do dzisiaj byli tacy mili ...
    - Jak wytrawni oszuści?

    Miłym ludziom nie można nie wierzyć. To byłby brak zaufania. Oczywista śmieszność. - Dlatego mili są oszuści.

    Czyli mam doła. Dzisiaj nie będę myślał o fizyce. Będę grał w kierki. Bo w telewizji nic nie ma ("W-cieniu-nienawiści"  przegapiłem).


PS. - Nie chcę być złośliwy ale dzisiaj muszę pochwalić Einego za ten komentarz:

NIGDY W DZIEJACH POLSKI OD 1918 ROKU NIE BYŁO TAKICH GANGÓW ZŁODZIEI ,którzy posługują się TYTUŁAMI :DYREKTOR,MINISTER,PREMIER
I NIGDY SKARB PAŃSTWA NIE BYŁ TAK DZIELONY MIĘDZY ICH RODZINY JAK PRZEZ OSTATNIE LATA RZĄDÓW PO !
Jest to zorganizowana,instytucjonalna przestępczość pozostająca pod opieką policji i sądów.
    Eine  w Salon24.

Także jako świetlisty fizykomaniak Eine napisał (jutro) po mojemu, bo:

Nagroda Nobla w dziedzinie chemii została przyznana za opracowanie mikroskopu fluorescencyjnego o bardzo wysokiej rozdzielczości.

Nagrodę Nobla z fizyki została przyznana za opracowanie efektywnych diod świecących niebieskim światłem.

Ciekawe ,dlaczego komitet Nobla nie odróżnia nauki od technologii? I wprowadza w błąd opinię światową ogłaszając ,że przyznał nagrody za osiągnięcia badawcze w fizyce i chemii?

I na koniec : nie lichy musi być kryzys twórczy w tych naukach ,jeśli brak odkrycia nowych praw przyrody.

Żenada. Eine w awangardzie. Walczy z kryzysem w fizyce. O nowe prawa przyrody. - Od kiedy?

    Pierwszą notkę, czyli najstarszą, w Salon24 Eine napisał dnia 17.07.2007 roku - czy już wtedy był taki nowatorski? - A może w drugiej?

    Długo długo nic (o fizyce) a potem coś takiego:

Czy przed Wielkim Wybuchem był Bóg? 
Buddyzm i nowa fizyka

    - Boże! ...

trele-morele, filozofia Wschodu  telemelenowele. Także w nieco wcześniejszej notce Ideolodzy nauki wobec religii. I w większości następnych ...

Eine sprytnie cytuje, to trzeba mu przyznać, błyszczy odbitym światłem, cudzym. Sprawny belfer ale nie naukowiec. Najwyżej pracownik naukowy.
Ale młodzieży może się podobać, małolatom. - Mnie, gdy byłem dzieckiem, na pewno by porwał. Wpędziłby w jakąś chorobę, w pasję.

Ale dorośli też mogą go czytać. Im nie zaszkodzi. A może pobudzi. - Nawet odrzucać nie powinno się bezmyślnie. Nie wszystko.

poniedziałek, 06 października 2014
Kto wierzy KATRIN? - o neutrinach

   Tadeusz Tumalski pisze o neutrinach w dwóch notkach:

Od Gąbina do neutrina; 'Krakowski Targ' fizyki teoretycznej

Kto wierzy KATRIN? jeszcze raz o neutrinach... 

    I zdaje mi się, że robi to kompetentnie. - A mnie bardzo interesują neutrina.
    Zdaje mi się więc, że polubię także Tumalskiego. - Przekonam się o tym później, bo teraz muszę szykować się do wyjazdu (i wyjechać) na zakupy, bo lodówka pusta i chleba brak.
    Albo nie - dzisiejszy poniedziałek przeżyję na aintopfach z resztek, a jutro pojadę po chleb, bardziej chlebopodobny niż w tutejszej okolicy.
    A pogoda dzisiaj piękna, wiosenna. Tylko temperatura zimowa - tylko 1C. Ale mimo to wyszedłbym na spacer, choćby po zakupy, gdybym nie był mizantropem. A jestem, naprawdę, sprawdziłem w encyklopedii. Czyli z dwojga złego wybieram Internet. Dzięki temu golę się raz w tygodniu i z tego powodu na przykład dzisiaj jestem bardzo nieogolony.
    Ale że oprócz tego jestem leniem także umysłowym, to zacznę od pobieżnego oglądu Tumalskiego blogu o obiecującym tytule Quo vadis physics? , który według niego oznacza że Dzisiejsza fizyka też wiarą w mit stoi! - Ale Tumalski uzasadnia to zbyt dokładnie, można powiedzieć że rozwlekle, zamiast jednym zdaniem, że fizyka współczesna jest bardzo mniemana, na mniemanych dowodach stoi. Na hipotetycznych obserwacjach i eksperymentach fantazyjnie, po ułańsku interpretowanych.
    Ale Tumalski jest raczej geologiem. A ja chciałbym się dowiedzieć co to znaczy że brakuje neutrin 8B. - Domyślam się że w eksperymentach znikła masa (i energia), czyli że rozpady znów się nie bilansują. A ponieważ neutrina wymyślono dlatego że już kiedyś się nie bilansowało, to i teraz trzeba będzie jakieś bilansadło wymyśleć, by znów wszystko się zgodziło. - To nic trudnego, bo neutrina tak się objawiają jak schizofrenia w schizofrenii bezobjawowej. Wobec tego wystarczy że to coś czego teraz brakuje, też będzie bezobjawowe. - Fizykom wystarczy, matematycznym. Bo to normalne, bo ich fizyka, współczesna, na mitach stoi. - Relatywistycznego skrócenia ruchomego pręta też nie można zmierzyć ani zobaczyć, można tylko obliczyć, i wierzyć. W podobny sposób czas się wydłuża.

    Warto też przeczytać artykuł Problemy związane z neutrinami wysyłanymi ze Słońca - napisał Rafał Burzyński. Streszczenie w rafburzy.republika.pl - całość do pobrania z rafburzy.republika.pl/neutrino.

niedziela, 05 października 2014
sobota, 04 października 2014
Przeczytałem dwa blogi

Czesław_Mozil_o_emigrantach.gazeta i lajkonika.blox i wiem co myśleć - że każdy się stara, według możliwości. - I że nie każdy Dyzma zrobi karierę - tylko nieliczni znajdą zaproszenie.

    Pierwszy milion trzeba ukraść, ale nie każdy ma okazję. Poza tym by potem nie przegrać z konkurencją, trzeba kraść nadal, nie przegapiać żadnej okazji. A biedni i uczciwi rzadko mają okazje. No i nie każdy chce kraść, nie potrafi.
    Wolę szszyszkę z lajkonika.blox niż tych co ją okradają.

piątek, 03 października 2014
Feministkę też mogę poklepać

   Ale jak kumpla, po plecach.

   A jeśli chodzi o modę, to do wyścigów na ilość łazienek i ogrodników przybył wyścig na tytuły naukowe.
   - Czy oligarcha musi być intelektualistą? I czy może ... I arystokratą.

   A generał Marek Papała wkrótce popełni samobójstwo. Oraz świadkowie i oskarżeni.

   Natomiast Eine jest coraz bardziej rewolucyjny. Z tego co pisze można wysnuć że już podważa współczesną fizykę i że nie.

PS.
Czy pan jest moim kolegą, że zwraca się do mnie per "ty" ? Nie życzę sobie takiej poufałości.
- oburzył się EINE

A w PRL-u, inny jeden taki, jawny komunista (zdaje się że Edward Ochab), gdy redaktor Bogdan Tomaszewski zwrócił się do niego per "pan", powiedział że nie życzy sobie by funkcjonariusze państwowi zwracali się do niego per "pan".

I bądź tu mądry ... Który większy cymbalista.
Ale jest demokracja, i każdy może sobie nie życzyć.

   A mój światopogląd jest euklidesowy.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 116