Logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny. A erotyka jest wdziękiem płci. A relatywistyczne paradoksy zniekształcają obrazy a nie ich źródła.
Archiwum
O autorze
Tagi

„Pod tą wszechstronnością kryje się pustka,
brak sympatii do czegokolwiek.”

I.I.Obłomow


A fizyka nie może być stekiem formuł nie do pojęcia, algorytmami
dla liczydeł.



Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


===
Skopiuj CSS
czwartek, 18 stycznia 2018
Wiersz jesienny

   Nie mój, napisała go prawdopodobnie ja-sama, autorka bloga zapisana.blox.

moja droga

patrzę na ciebie z ciekawością dziecka

z rozdziawioną buzią

na dwoje wróżę jutro

pióro się dąsa już tyle dni

panno melancholio

coraz częściej obok ciebie się kładę

do snu mnie kołysze brzemienny smutek

PS.

A orkan-fryderyka już w Polsce - u nas zawył około godziny 22. Ale jeszcze mamy prąd. - Nasze województwo, Lubuskie, należy do najbardziej zagrożonych.

środa, 17 stycznia 2018
Deutsche Bank AG w tym roku sprzeda część Deutsche Bank Polska S.A.

A dokładnie, niemieccy właściciele sprzedadzą polskich klientów indywidualnych. - Kupi nas BZ WBK S.A. - Nie lubię tej nazwy.

Ale może dla mnie będzie lepiej, bo BZ WBK jest w Kożuchowie, więc może pobieranie pieniędzy z ich bankomatu będzie tańsze. Bo teraz kosztuje krocie.

No i prezesom podwyższą pensję, bo wzrosną ich obowiązki. A nam nie, bo wystarczy że prawa mamy równe.

Według mnie, to arcydzieło

sfotografował
AnnaCladonia
ale
innych jego fotek
nie polecam

wtorek, 16 stycznia 2018
Rany boskie! - 60 zł za pobranie z bankomatu

Pobrałem 3 tys. zł z bankomatu banku PKP BP SA w Kożuchowie i dopiero dzisiaj zauważyłem że potrącano mi za to 60 zł ! - 60 zł to przecież już majątek !!

Gdybym pojechał do Nowej Soli (10 km) to w oddziale mojego banku prawdopodobnie pobrałbym za darmo. A gdybym pojechał do Sosnowca, to jeszcze bardziej prawdopodobnie. - A gdy 7 lat temu wstępowałem do mego banku to wszystko było za darmo, wszystkie operacje, i podobno na całym świecie. Taki to był bank. Podobno ... A teraz bym płacił nawet gdybym występował z mojego banku, za wystąpienie !!! A z PKO, domyślam się, jeszcze więcej.

A ja mam 82 lata i już nie jeżdżę, nawet gdyby ktoś chciał mnie wozić, za darmo. I nie chodzę.

Uważaj przy bankomacie

Jeśli pomylimy karty płatnicze w supermarkecie i zapłacimy za zakupy nieodpowiednią kartą, to nie będzie to wielki problem – w przypadku karty kredytowej wystarczy spłacić zadłużenie na czas i nie poniesiemy kosztów. Jeśli jednak skorzystamy z karty kredytowej w bankomacie i wyjmiemy przy jej pomocy gotówkę, to niestety koszt takiej transakcji może nas zdziwić. Taka operacja uruchamia od razu kredyt i wiąże się także z prowizją, jaką musimy zapłacić. Tutaj brak wiedzy kosztuje!  zobacz Salon24

Ale ja nie mam karty kredytowej.


PS. - A Jankele puszczają farbę. Oficjalnie reklamują opozycyjną demokrację.

A w pr2 była bardzo ciekawa rozmowa o Gustawie Herling-Grudzińskim. - Nie wiedziałem że on takie piękne głębokie teksty pisał. Nie wiedziałem nawet że on był pisarzem. Wydawało mi się, że on jest tylko działaczem polonijnym, który zna komunizm z najgorszej strony.

poniedziałek, 15 stycznia 2018
Amazonka z laserem

   I nie tylko.

 

Рафаэль Халилов

Just 25 

W tym blogu bronię kobiecości i mojej fizyki.

Tagi: erotyka
01:50, fg2002
Link Komentarze (9) »
niedziela, 14 stycznia 2018
A fizycy nadal żyją w pokracznym świecie Minkowskiego - w pseudoeuklidesowym

Nadal udają że tego wzoru niema

 

i że nie znają jego euklidesowej interpretacji. Doplerowskiej.

Oraz że nie wiedzą o tym, że próżnia jest pustką wypełnioną kwantami Plancka, więziącymi materię siłą bezwładności.

Masa jest współczynnikiem sprzężenia materii z próżnią.
To miał na myśli Mach.

 
Jestem bardzo niezadowolony z fizyków. Nawet bardziej niż z siebie. Uszy mnie bolą od ich metafizycznego bełkotu, nieeuklidesowego.

PS. - Ale najdziwniejsze na tym świecie jest to, że obalacze też udają - też ucichli. - Czy też poczuli się przegranymi?

Ale dlaczego milczą studenci? - Czy program akademicki jest aż tak przeładowany że nie pozwala na więcej?
A może nie wolno się wychylać, rywalizować, zwłaszcza z nauczycielami.

Na takim świecie nie chce się żyć.

Ale póki co, zwrócę uwagę na to co zauważył Andrzej me47 - że we wzorach rezonansowych szybkość zawsze występuje w kwadracie - tak jak na drugim obrazku c2. Co według mnie znaczy że jakieś dwie siły są w tej samej fazie, że pędzą synchronicznie ze swą średnią szybkością c , na przykład "siła" (zaburzenie) elektryczna i magnetyczna.
    Ale czy może istnieć jakiś synchronizm na przykład
oddziaływania słabego i elektromagnetycznego? ...
    - itd. ... itp. ... 
Ale wszystko jedno, tak czy siak, to i tak wychodzi, że fizycy są kretyny. - Zresztą nie tylko fizycy. I nie tylko niektóre.

 


A oto kopia mojego rekomentarza na komentarz lvajxi03:

Prawda zależy od tego co się od niej wymaga - długo było prawdą to, że anioły trzymają gwiazdy na niebie. I wszystko się zgadzało. Póki nie pytano jak one to robią. - A teraz nie pyta się dlaczego mój świat się kurczy gdy się ruszy względem mnie. Albo ja względem niego. Inaczej dla mnie i dla Ciebie.- A ja, najprostszą matematyką wykazałem, że to nie świat się kurczy ale jego obrazy, inaczej ten który dotrze do mnie i inaczej ten który dotrze do Ciebie. I pokazałem że przyczyną nie jest ogólna wola boska, ale jego wola by czyniło to zjawisko (zaobserwowane przez) śp. Dopplera.

Teraz dodam, że wyszło mi że aniołów niema, a na pewno że nie są potrzebne. Ale Einsteinowi też tak wyszło, że eter jest niepotrzebny, a ja uważam że bez niego ani rusz. - Na szczęście to że wiatr nie wieje, nie znaczy że powietrza nie ma. Albo eteru. Albo aniołów.

sobota, 13 stycznia 2018
Ale póki co, życie toczy się dalej

   Ale już tylko świat się śmieje.

Tagi: humor
12:12, fg2002
Link Komentarze (10) »
piątek, 12 stycznia 2018
Dowody na to że sprzedaż mojego mieszkania była ukartowaną perfidną kradzieżą

Zgromadzę w tej notce. Że córka potraktowała mnie gorzej niż ojca Goriot. I na to, że w tej transakcji kryją się jeszcze nie odkryte tajemnice.
- A zaczęło się tak:

Dnia 20 kwietnia 2016 córka przysłała mi maila, który zaczynał się tak:

Ciekawa jestem czy byłbyś zainteresowany przeprowadzką do Kożuchowa…
Postanowiłam bowiem kupić tam jakieś mieszkanie
[...]
Gdybyś chciał się przeprowadzić to oczywiście mieszkałbyś sam i byłbyś u siebie, choć formalnie mieszkanie byłoby na moje nazwisko. Ja bym się wszystkim zajęła.
No a jeśli z tym mieszkaniem nie wypali, to będę szukała innego. Tylko chcę wiedzieć czy pomysł przeprowadzki Ci się podoba.

Odpowiedziałem tak:

Ciekawy pomysł - ale do Kożuchowa ... Wolałbym trochę dalej od bliskich. Od ich ewentualnego wścibstwa, natręctwa i kłopotów. – Ja nawet z fizykami nie chcę myśli wymieniać, wolę blogi, publicznie. Albo pożartować w jakiejś kolejce lub na ławeczce. Nie chcę planowych, zobowiązujących znajomości, ja naprawdę kocham samotność, ludzie mi przeszkadzają, zwłaszcza w rozmyślaniu. Ja już nie lubię myśleć, się wytężać.
- Czy bywasz w mojej okolicy? – Bo powinnaś poznać moje skrytki i aktualne hasła, np. do komputerów i do banku. Pocztą czy telefonem nie chcę Cię o tym informować. – Jeśli Ci do mnie po drodze, to kupię jakiś materac, a nawet łóżko, byś mogła tu odpocząć, pobyć. – Ale remontu nie przewiduję, wolę zachować mieszkanie w obecnym stanie, czyli w surowym. Ale coś niecoś powinienem dokupić, np. [...]. – Ale jeśli bym miał się wcześnie stąd wyprowadzić, to nie warto tu inwestować.
- Przemyślmy to, wymieńmy poglądy. – Pomysł wyprowadzki stąd mi się podoba.

 Ten mail się rozrastał, pisaliśmy go długo. Na przykład 28 maja 2016 napisałem:

Kożuchowa już nie pamiętam, nie wiem gdzie są wymieniane przez Ciebie, czy pokazane na planach, ulice. Chodzić nie lubię bo bolą biodra – co kilkanaście kroków muszę przystanąć. Czyli niedługo z zakupami nawet tutaj, gdzie sklepów pełno, będę miał kłopoty – będę musiał korzystać z opiekunki społecznej (MOPS). I z taksówek – bez nich będzie trudno. – Do lekarzy nie chodzę – ostatnio byłem z żylakiem, ponad 4 lata temu. Musieli mi wtedy założyć nowe papiery bo stare przekazali już do archiwum, bo nie widzieli mnie ponad 5 lat, więc myśleli że już mnie nie ma. – Czynsz płacę 407 zł – w tym jest c.o., śmieci i wszystko związane z blokiem, a może z blokowiskiem.
- Centralne ogrzewanie musi być, najlepiej z rozległej sieci (teraz mam takie, może z jakiejś elektrociepłowni, z magistrali) a  gaz by się przydał – teraz na nim gotuję posiłki i grzeję wodę w łazience, Junkersem, do mycia i prania (na Junkersa nie narzekam). Nie wiem czy wystarczy do tego gaz z butli.
- Nasze mieszkanie, w Sosnowcu, jest w złym stanie. Owszem, w kuchni i łazience są kafelki na ścianach i podłogach, ale nie jest to zrobione najlepiej. I pod nimi są stare aluminiowe przewody elektryczne. – W ogóle cala instalacja elektryczna jest stara, aluminiowa, a w pokoju i przedpokoju (w holu) kable fragmentami wiszą na wierzchu, nad głową. Gdybym się teraz tu wprowadzał to bym całą instalację wymienił na miedzianą. A to by znaczyło remont kapitalny całego mieszkania. - Pokój i przedpokój są teraz, można powiedzieć, w stanie surowym.
[..] Wybierz mieszkanie najlepsze dla Ciebie. Nie za małe, byś nie musiała mieszkać jak siostra gen. Hallera – w jakiejś niewyobrażalnie ciasnej pakamerze w kożuchowskiej parafii, zdaje się że nawet bez okna. Jak w schowku na wiadra i miotły. – Byłem raz u niej i to widziałem.



CDN 

Teraz dodam że obecnie zasiedlane przeze mnie mieszkanie trudno sprzedać - poprzedni właściciele czekali na kupca 2 lata. Ale nie wątpię w to że gdy dotrze tu cywilizacja (handel, usługi i lepszy kablowy Internet i telewizja), to będzie lepiej. Tylko mnie już nie będzie.

Poza tym zapewniam że naprawdę potrzebuję adwokata. I dziwi mnie to, że żaden nie przysyła autoreklamy. - Sprzedawcy damskiej bielizny natychmiast przysyłają. - Przykład ->

A córka dotąd żądała całą kwotę jaką uzyskałem za moje mieszkanie, a nie tylko zwrot za jej miesięczne wydatki związane z utrzymaniem tego jej mieszkania.
- A to dlaczego córka nie chciała podać mi namiaru do nabywcy mojego mieszkania, ani przekazać mu mojej prośby, teraz wydaje mi się bardzo podejrzaną tajemnicą. - Podała mi dopiero gdy moją prośbę do niego przekazałem za pośrednictwem mojej byłej a jego obecnej sąsiadki. Ale informację o tym że moją prośbę spełnił wysłał on nie do mnie ale do córki. - Do tego czasu córka zapewniała mnie, że nie ma kontaktu z nabywcą.

PS. - Może gdyby Wysoki Sąd Rejonowy w Nowej Soli wiedział

o tym że moja córka ma moje pieniądze za moje mieszkanie, to może wydałby inny wyrok. Może zgodziłby się ze mną że dopóki mi ich nie odda należy uważać że kupiła sobie mieszkanie za moje pieniądze, czyli jej mieszkanie jest moje. - Za swoje pieniądze kupiła tylko prawo do jego dziedziczenia. - Gdyby tego prawa nie kupiła to nadal mieszkałbym w Sosnowcu w mieszkaniu spółdzielczym, którego by nie odziedziczyła. A mieszkanie w mieszkaniu spółdzielczym niczym nie różni się od mieszkania w mieszkaniu własnościowym. Czyli nie byłem zainteresowany kupnem tamtego (sosnowieckiego) mieszkania. - Zresztą nie wiedziałem że istnieje taka możliwość, bo właśnie wtedy spółdzielnia złożyła swym członkom taką ofertę.
    Pisałem o tym już w notce Zatrudnię adwokata. - A teraz dodam, że gdy żaden adwokat się nie zgłosi, to sprawę zostawię komornikom. Ja, osobiście, nie będę się procesował. Bo już nie to zdrowie.

    Córka przeprowadzką wyprowadziła mnie w pole. Teraz jestem bezdomny.

I już piątek

Ale jeszcze nie trzynastego.

Jeszcze pisze mi się jako tako w samotności, gdy nie rozprasza mnie czyjaś obecność. - Jestem pustelnikiem. W dziupli.
Piszę o tym byście o tym wiedzieli, czym jest starość. Wiedza ta na ogół jest wstydliwie przemilczana. Nie wiem dlaczego. - Czy zawstydza ona także młodszych?

To, że każde życie kończy się śmiercią, pozbawia życie sensu. Jeśli nie wierzysz w życie wieczne.
Ale moje życie, mimo tego, miało sens. Choć trudno mi w to uwierzyć. I w ogóle nie potrafię tego uzasadnić.

A dlaczego piszę o tym tak "filozoficznie", z logicznymi i gramatycznymi błędami? - Bo błędy, i wątpliwości, zachęcają do myślenia. Ułatwiają czytanie ze zrozumieniem. - Ale naukowcem nie jest ten co umie filozofie, ale ten co umie filozoficznie myśleć. A nie każdy filozof to potrafi.

Bezbłędność jest monotonna, usypia.

PS. - Nina Swan ożyła. - Zobacz inne jej fotografie.

czwartek, 11 stycznia 2018
Zatrudnię adwokata

    Może jest tu ktoś taki, w Kożuchowie, w województwie lubuskim.
    Chodzi o to, że moja córka chce resztę moich pieniędzy za moje mieszkanie, która sprzedała, za moją zgodą. Mimo że przez moją głupotę dałem jej dużo więcej niż mogła, ewentualnie, rościć.
    A dokładniej chodzi o to, że, jako bezdomny, mieszkam i jestem zameldowany, w jej mieszkaniu, a ona ponosi wszystkie koszty z tym mieszkaniem związane. Czynsz, elektryczność, woda, Internet i może jeszcze coś. Nie wiem, bo ona jest adresatem wszystkich faktur, które są wysyłane bezpośrednio do niej. I uważam że tak ma być, bo ona za wszystko płaci moimi pieniędzmi. - Moją emeryturą płacę za wikt, składkę PZU i za opiekunkę społeczną, i inne wydatki "kieszonkowe".
    Ale trochę może sobie rościć, bo moje mieszkanie ona wykupiła jej pieniędzmi, za moją zgodą ale w moim imieniu i na moje imię i nazwisko. Inaczej na moje szczęście, prawo nie pozwalało. - A działo się to w czasach gdy nowa komuna rozprzedawała wszystko co polskie - moje mieszkanie, zgodnie z prawem, sprzedano za 1/4 jego wartości. I to 1/4 mogę jej podarować. - Podarować, bo żadne zobowiązanie mnie do tego nie zmusza. Gdyby nie te 1/4 to do mojego końca mieszkałbym w mieszkaniu spółdzielczym. A potem mieszkanie to pozostałoby spółdzielcze, a nie moje, własnościowe.- Za te 1/4 córka kupiła prawo do dziedziczenia. I nic więcej. - Nawet za 1/1 tylko tyle by nabyła.
    Wydaje mi się, że prawo zgadza się ze mną, Bo w dzisiaj otrzymanym POSTANOWIENIU z dnia 2017-07-18 napisano:

Z uwagi na wątpliwości co do okoliczności faktycznych przytoczonych przez powoda w pozwie Sąd stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty.
Dlatego też na podstawie art. 505 [33] § 1 k.p.c. przekazuje sprawę do rozpoznania właściwości ogólnej pozwanego.

    Ale dnia 19 grudnia 2017 Sąd Rejonowy w Nowej Soli w NAKAZIE ZAPŁATY W POSTĘPOWANIU UPOMINAWCZYM nakazał mi zapłacić kwotę 5095,47 zł oraz 63 zł kosztów. I dał mi 2 tygodnie na sprzeciw.
    Dziwne, ale tylko ten NAKAZ jest podpisany i ostemplowany (nawet pieczęcią okrągłą).
    Czyli adwokat potrzebny natychmiast.

    - Ciekawe ile kosztuje adwokat ?

Chciałbym by adwokat komunikował się ze mną pisemnie, przynajmniej na początku, na przykład mailami, bo mam 82 lata i werbalnie jestem już bardzo rozkojarzony, nie nadążam. Z mieszkania już nie wychodzę, tylko raz w miesiącu jadę taksówką do lekarza. A niedługo i to nie będzie możliwe - lekarz będzie musiał przyjeżdżać do mnie.

Ja bym chciał by nawet ktoś za mnie do lekarza chodził.

środa, 10 stycznia 2018
A w opozycji bez zmian

   Larum rwetesem broni swej nietykalności. *

   A Salon24 rozdyma aktualności i robi nimi pod siebie. Nie dalej. I pławi się w tym antyPiSowym bulgocie.

_____________________________________
* Bałagan bałaganem broni bałaganu. - To program totalnej opozycji.

Ostrożnie z ogniem


autor Давид Д

Ostrożnie z laserem.

wtorek, 09 stycznia 2018
Czy Eine jest moim sojusznikiem

   Eine napisał:

Ellis twierdzi, że fizyka dotarła do takich rejonów rzeczywistości, w których nie jest możliwe wykonanie eksperymentu weryfikującego nową teorię, nie  tylko z przyczyn technicznych, lecz przede wszystkim ontologicznych.

Niestety, zgadzam się z Ellisem. To samo głoszę od 38 lat. Bo wtedy napisałem że radar mierzy tylko chwile wysłania i powrotu sygnałów a wszystko inne z tych chwil liczy - jakimiś wzorami. - Oczywiście pomiar tych chwil jest możliwy tylko w makro-świecie, w mikroświecie nikt ich nie zmierzył, bezpośrednio, bez żadnych rachunków. Chwil, w których bozony docierają do fermionów.
    Ale moja bajka o Panu Kleksie dowodzi że także w makroświecie nie wszystko można zmierzyć - pomiarem nie można rozstrzygnąć czy obiekt o energii kinetycznej EK pędzi z relatywistyczną szybkością VR czy z klasyczną VT.
    A w ogóle to pomiar pośredni nie jest pomiarem - jest rachowaniem, jakimiś wzorami. Wnioskowaniem, obecnie bardzo pośrednim.

    Przyznam się, że złości mnie gdy ktoś mówi że to i tamto udowodniono, rozstrzygnięto, eksperymentalnie. Zwłaszcza że udowodniono relatywistyczne paradoksy. - Jak udowodniono, jeśli w ruchu kurczą się i spowalniają wszystkie zegary, wszystkie jednakowo, jednakową ilość razy, to co mierzysz i czym mierzysz.
    Ja twierdzę, że relatywistyczne paradoksy nie dotyczą skracania i spowalniania (starzenia się) zegarów, ale ich obrazów, którymi zegary oddziaływają. To w oczywisty sposób potwierdza zjawisko Dopplera. - Uwaga: Każdy obiekt, każda cząstka, jest zegarem ("w pewnym sensie"). - Może poza kwantem działania h.

    Od wielu lat nie ukrywam że jestem epistemologicznym pesymistą. Podejrzewam że im głębiej w mikroświat, tym gorzej dla nauki, a lepiej dla szarlatanów. Gorzej dla umysłów wnikliwych a lepiej dla płytkich, nienaukowych. 

    Ci którzy wierzą lub udają że wierzą w dowody które weryfikują współczesną fizykę, nie są naukowcami. Którzy wmawiają nam że na przykład miony potwierdzają dylatację. To naukowe chamstwo. - Także ci co wmawiają nam że renormalizacja jest metodą naukową, a nie prymitywnym oszustwem.

PS. - Każda cząstka jest zegarem ... - To tylko takie uproszczenie, pozwalające zrezygnować z odległego od niej obserwatora, obserwującego ją sygnałami o skończonej szybkości. - To takie samo marzenie jak by cząstka informowała mnie o swym stanie sygnałami nieskończenie szybkimi.
    I tu się kłania mój klasyczny obserwator K , obserwujący sygnałami o nieskończonej szybkości. - Fizyka powinna dążyć do odkrycia jaki jest świat widziany przez obserwatora K. Powinna go wydedukować z teorii zbudowanej sygnałami o skończonych szybkościach. Z obrazów zniekształconych opóźnieniami. Bo prawdopodobnie w realu nie ma sygnałów nieskończenie szybkich.
    Zdrowy mózg nie rezygnuje z wyobrażenia sobie świata spostrzeganego przez obserwatora K. Mimo że to może nierealne marzenie. - Bo czy można widzieć cały świat w jednej absolutnej chwili, wskazywanej przez zegary zsynchronizowane sygnałami o nieskończonej szybkości? Czy tylko kolejne docierające do mnie obrazy, takie jak z tomografu, w kolejnych chwilach.

"Milne chciał, by pomiary dokonywane przez obserwatorów odległych od siebie, mogły być tak zsynchronizowane, by był sens mówić o czasie płynącym wszędzie jednakowo – czas uniwersalny (kosmiczny)."  zobacz

Хунхуз - arcymistrz widoków - perspektywy, koloru, światła i cienia



Хунхуз

Polecam wszystkie jego fotografie.

poniedziałek, 08 stycznia 2018
Sina dal





Хунхуз

W siną dal


Хунхуз

Tagi: erotyka
22:53, fg2002
Link Dodaj komentarz »
Gdyby jeszcze pogoda taka piękna była i ciepła


autor den15k

niedziela, 07 stycznia 2018
Nie ma się z czego śmiać

Treść usunąłem bo nikt z niej się nie śmiał. - Lepiej przeczytaj o polskim serialu historycznym "Korona Królów". - Nie wiem jaki jest ten serial, ale artykuł o nim jest wspaniały. A mi pochlebia jeszcze to, że Łokietek też był z Inowrocławia. I że aż tak wysoko ocenia się jego zasługi.

Ma wielkie oczy

 Yuriy_Plekhanov

Tagi: erotyka
01:02, fg2002
Link Komentarze (2) »
sobota, 06 stycznia 2018
Fortuna mu sprzyja

   I kwalifikacje. W sensie kompetencje.



Przeczytaj artykuł.

Tagi: sport
20:00, fg2002
Link Komentarze (1) »
To nie jest cud, ale tak wygląda

To nie jest anoreksja, to jest zwycięstwo ducha nad materią.
To ciało jest wytrenowane a nie wygłodzone.
Takie ciało nie jest chore - ono jest cudowne.

Ян (yanmcline ™) Маклайн  

Złe przeczucia

autor valerabatai  - zobacz także 

Zawsze jest jakaś wojna, zawsze ktoś rozpacza.

piątek, 05 stycznia 2018
"Coś się zacięło, przepraszamy" - od dość dawna

   U was też ? 

   Ale mimo to, po jakimś czasie udało mi się was o tym poinformować.

   Tak mi się zdawało.

   Okazało się że słusznie.

   Ale nie ma się co cieszyć.

anton laba & Diana Shender 

Ale nie pojawiły się tagi które wpisałem. 

"Coś się zacięło, przepraszamy" - od dość dawna

   U was też ?

Wyrwane z kontekstu

Владимир Ситников 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 154