__ Logika to rozum najpłytszy, posiadają go nawet maszyny.
Tagi

„Pod tą wszechstronnością kryje się pustka,
brak sympatii do czegokolwiek.”

I.I.Obłomow


A fizyka nie może być stekiem formuł nie do pojęcia, algorytmami
dla liczydeł.
Ani paradoksalna.

.



Translate
into English

Translate into
other languages
- Select Language


===
Skopiuj CSS
wtorek, 03 marca 2015
4 Złote Globy, 7 nagród BAFTA, 8 Oscarów

Slumdog milioner z ulicy. W tv POLSAT o godzinie 20:05.
Chyba go nie widziałem. - Może obejrzę. O cywilizacji.
   PS. - Niestety, tego  oscarowego chłamu nie da się oglądać.

Natomiast Attenberg prawdopodobnie widziałem, więc na pewno go obejrzę.
W tvp KULTURA po północy o godz. 0:55. I to nie ze względu na erotykę.
- Tak jest! - Kliknąłem ten obrazek i sobie przypomniałem
- to na pewno bardzo dobry film, ciepły, urokliwy i sympatycznie dziwny.
- Te dziewczyny są zabawne, mają odwagę być inne !
- Koniecznie ! -

z filmu
Attenberg

Prawa powinny zapobiegać nieszczęściom, ale szczęścia na pewno nie gwarantują

   Równe prawa są równowagą chwiejną. To raczej brak równowagi, taniec na linie, życie na krawędzi, przepaści.
   Ktoś musi rządzić i powinno być wiadomo kto. Ale nie tacy jak u nas.

Singli nie powinni tu wpuszczać. Dla nich są bary wolnej obsługi. Albo małe bary-ogródki. Niech żywym nie psują humoru. – Ogromne kawiarnie, dworce i kościoły są miejscem spotkań a nie medytacji i obserwacji. Ogromne są poczekalnie. - foto vovkin.

poniedziałek, 02 marca 2015
Norton antywirus znów wykrył zagrożenia



    Jest to przeze mnie przykrojony (trochę geometrycznie zmodyfikowany) fragment Raportu miesięcznego z 2 marca 2015, czyli z dzisiaj.
    - Ten groźny Silverlight to plik instalacyjny - wczoraj pobierałem go z jakiejś podejrzanej darmodajni, kilka razy, bo były podejrzane kłopoty. I usiłowałem go zainstalować, ale też były kłopoty, bo był już zainstalowany - teraz sprawdziłem i okazało się, że zainstalowałem go 24 lipca ubiegłego roku na dysku C: i to jednocześnie w chwili 07:16 w dwóch katalogach: Program Files i w Program Files (x86) o różnych długościach - nie wiem dlaczego. I dlaczego są w nich te same podkatalogi i pliki ale też o różnych długościach (może w jednym 32 bitowe a w drugim 64).
    Ale co mi do tego.

    Wszystkie egzemplarze tego silverlighta wczoraj usunąłem z katalogu Pobrane, ale widocznie przetrwały one w katalogu plików tymczasowych jako temporary internet files i tam go dzisiaj Norton Internet Security znalazł. - To wywnioskowałem ze szczegółów znalezionych w Nortonie.
    A ja wczoraj zdenerwowany byłem - bez te kłopoty z logowaniem do bloxów. - Norton może też, bo dlaczego wczoraj nie wykrył tego wysokiego zagrożenia, podczas ściągania tego pliku.

piątek, 27 lutego 2015
Opowieść prawdziwa

    Daję najświętsze! słowo że to prawda. Że dzisiaj, krótko przed godziną 17 poszedłem do sąsiadki sprawdzić czy ta usterka która już trwa 5 dni a którą opisałem w notce Na-balkonie-w-słoneczku-wygrzewa-się-mucha, a więc czy ta usterka występuje także w sąsiadki komputerze. Okazało się że tak. Ale że nasze komputery są podłączone do jednego kabla, to wynikało z tego tylko że komputery mamy dobre - ale może kabel, z końcówkami...? - No to wróciłem do siebie, by o tym zanotować w tym bloxie, a to było niełatwe, bo pisanie w bloxach bardzo utrudniała ta usterka. Ale, ku memu zdziwieniu, już jej nie było. Znikła w tej jednej minucie w której wracałem (sąsiadka mieszka na moim suficie). I w tej samej minucie dotarł do mnie mail od adminów bloxowych ... - Czy to nie cud? "Zjawisko o nadzwyczajnym charakterze"?

Ale następnego dnia, około godz. 20-tej,
pojawiły się kłopoty z logowaniem.
Ale poczekam, może to przelotna usterka.

Niestety nie ...
Naprawili dopiero po kilku dniach.

A w ogóle to w ogóle jest mi lepiej, bo podwyższono mi emeryturę o 0,36 %  - słownie: 36 setnych procenta, czyli prawie mniej niż zero.
- Powiadomiono mnie o tym na 2 dwustronnie zapisanych arkuszach A4
w firmowej kopercie. - Ale to nic nowego ...

foto Capitan Evidencia

czwartek, 26 lutego 2015
Garsoniera - film - arcydzieło Billy Wildera z 1960 roku
z młodziutką Shirley MacLaine i Jackiem Lemmonem

Klasyk (5 Oscarów) Billy'ego Wildera: Jack Lemmon jako nieśmiały urzędnik, który użycza żonatemu szefowi swej kawalerki na spotkania z windziarką, Shirley MacLaine. Dowcip, brawura i trafność obserwacji. Koniecznie! - napisał Konrad J. Zarębski, a ja potwierdzam. - Musisz obejrzeć ten film (może się nie zestarzał).
    Dzisiaj w tvp KULTURA o godz. 21:15 (powtórka po północy z piątku na sobotę o godz. 0:50).

    Komedia obyczajowa. Piękna i smutna. - Tak ją zapamiętałem.
    filmweb uważa że to Dramat, Komedia, Romans. I ma rację. To więcej niż melodramat.
    Bartosz-Żurawiecki-poleca.

    PS. - Trochę się zestarzał.

poniedziałek, 23 lutego 2015
Na balkonie w słoneczku wygrzewa się mucha

Duża. W temperaturze kilkanaście stopni - obok, w cieniu, termometr pokazuje 11 C, a internetowa pogodynka pokazuje 7 C, prawdopodobnie dalej od słońca (przez małe s).
    A na przykład w Toronto siarczyste mrozy: -21 C  odczuwalne jako 29 C  czyli to nie ocieplenie.

    A nasi admini pracują, bo znów na wejście do bloxowiska muszę czekać kilkanaście minut. A potem by coś, także ten tekst, w ich edytorze "zatwierdzić". Napiszę więc tylko że zmieniłem edytor dokumentów HTML ze SharePoint Designer 2007 na Word 2007 i teraz ucząc się jego obsługi, najwięcej zmieniłem nim w stronie Co moja teoria wyjaśniła.

PS. - Dzień minął, już wtorek, a ja nadal nie mogę bloxować. Nadal ślimacze tempo. - Czy to znów tylko u mnie? - Bo już tak bywało i za każdym razem długo musiałem namawiać by naprawili. By mi uwierzyli. - Teraz około godziny 10 zgłosiłem to na forum.blox.
     Anuszka hahaha agh też narzekała, ale teraz się jej poprawiło. A  u mnie coraz gorzej.

PS1. - Już 3 dni minęły, a nadal źle. Płacz i zgrzytanie zębów.

Dni mijają ... czas płynie ... Muszę szukać lepszego blogowiska. Szkoda, bo kiedyś już szukałem, i nie znalazłem.

"Przejdą lata i wieki przeminą" zanim strona się otworzy - napisał ktoś
(o innym blogowisku).


Dziwna to usterka - dotyka tylko mnie i dotyczy tylko bloxowiska. I działa w jedną stronę.

1. Wszystkie polecenia wydawane przeze mnie linkami znajdującymi się w bloxowisku poza blokxowisko, są realizowane normalnie, bezawaryjnie. Z moich i cudzych bloxów do moich i cudzych nie-bloxów. 
Np. z mojego zbit.blox do mojego (nie-bloxowego) fizyka-fg.blog.onet.pl/ 

2. Wszystkie polecenia wydawane przeze mnie do bloxowiska, wszystko jedno skąd, są realizowane ze zwłoką. – Np. gdy kliknę w link zbit.blox znajdujący się w nie-bloxowym blogu zbit-fg.blogspot.com to muszę czekać i czekać ... aż on się otworzy. - Albo gdy kliknę w link (do dowolnego bloxa, także cudzego) znajdujący się w cudzym nie-bloxu. - Albo do bloxowiska: Kliknij gazeta.pl a potem tam ikonkę Blogi. - Przekonasz się, że z bloxa (z bloxowiska) do nie-bloxa dotrzesz szybko, a z powrotem z opóźnieniem. Opóźnienie występuje zawsze także przy przejściu blox-blox.
    Tak jest w obecnej awaryjnej sytuacji. To znaczy tak ja to mam.

Ta sytuacja, czyli usterka, wystąpiła prawdopodobnie już w październiku 2009 - bo w moim komentarzu do mojej notki Szukam-blogowiska-tylko-dla-dorosłych napisałem: Wrócę tu [do bloxowiska] gdy admini usuną najpoważniejsze usterki, zwłaszcza gdy skrócą starty. - A potem 2 lub 3 razy się powtórzyła, w nowszych PC-tach z nowszymi Windowsami. - Obecny komputer mam od września 2011 roku (złożony w firmie MILKOMP - polecam).

 

O godzinie 17:00 dnia 27-02-2015
zdarzył się cud

- samo się naprawiło -

Ważne że w tym roku.

Tagi: awarie blogi
12:27, fg2002
Link Komentarze (7) »
niedziela, 22 lutego 2015
100 lat minęło - napisał Eine

I że "Doniosłość poznawczą i piękno równania pola Alberta Einsteina rozumie każdy fizyk, a wielu najwybitniejszych noblistów wskazało w swych rozprawach, na czym polega wielkość ideowa tego równania akcentując główną własność: nieustannie znajduje się nowe rozwiązania , które następnie pozwalają projektować nowe modele czasoprzestrzeni kosmologicznej z nieoczekiwanymi własnościami." Kosmologicznymi ...
    I że w trzecim dniu rocznicowej gali odbędzie się wspólne posiedzenie wszystkich trzech instytutów na temat historii i perspektyw przyszłościowych GR, oraz jej wpływu na obraz wszechświata w kulturze i cywilizacji. I cząstek elementarnych.
    Eine też tam będzie.

    A jakiś słynny fizyk przed połową wieku przyznał że z GR nie ma żadnego pożytku, ani w teorii, ani w praktyce. - Od tego czasu nie czytałem o tym że coś się zmieniło. Że na przykład latamy w wehikułach czasu, poprzez różne światy równoległe, tunelami czasoprzestrzennymi, napędzani falami grawitacyjnymi i antygrawitacją. - Według mnie więcej pożytku było z GRU. A nawet szkód.
    GR matematycznym kuglarzom pozwala snuć kosmologiczne baśnie, matematyczne SF, sensacyjne doniesienia. - Ja, osobiście, wolę Lema.

    Nie wierzę w to, że "równania pola Alberta Einsteina rozumie każdy fizyk". - Chyba że pod jakimś innym względem ...


    Piękne równania ... - Jeszcze piękniejsze są ich ikony, na przykład

    Albo takie  E=E0+EK
    Ale w tym przypadku piękniejsza jest taka jego, rozwinięta postać

- Może prof. Eine na tym balu je pokaże. Bo nawet Einstein nie wiedział że jego wzór E=mc2  tak pięknie - klasycznie! - można zapisać. Bez pierwiastka.
    Ale Einstein kiedyś napomknął że w jego teorii, relatywistycznej, graniczna szybkość c znaczy to samo co szybkość nieskończenie wielka w fizyce klasycznej. I okazało się że tak jest, bo gdy według wzoru Einsteina szybkość VR=c  to klasyczna szybkość jest nieskończona (V= K-1 = ∞  gdy VR=c).  A to wyjaśnia, zdroworozsądkowo, dlaczego wtedy energia E jest nieskończenie wielka. Że to nic relatywistycznego.

    Ale korporacyjni fizycy uważają że gdy wzór głupszy, tym piękniejszy. - Kiedyś tak mówiono o kobietach.

PS. - Czy można napędzać antymaterią? Anichilacją? - Co o tym minichrony? I w ogóle ...

Lhasa


Lhasa śpiewa - kliknij

sobota, 21 lutego 2015
Program Internet Explorer przestał działać

   Ale w trybie awaryjnym działa. 

   Natomiast w trybie normalnym pojawia się takie okienko



    I tego okienka nie można zamknąć.
    A nawet przeciwnie - każdorazowe kliknięcie w Zamknij program uruchamia kolejne "wyszukiwanie rozwiązania problemu" i otwiera kolejne, identyczne okienko, które zakrywa poprzednie, a w dolnym pasku ekranu przybywa czegoś takiego


    A Norton Power Eraser nie znalazł żadnych zagrożeń. Skanowanie szybkie i dokładne, też nie.
    - Teraz dopuściłem myśl że może winna któraś aktualizacja, ale okazuje się, że dzisiaj ani wczoraj nie było żadnej aktualizacji.
    - Dlaczego w Google nie ma żadnej informacji o dzisiejszej usterce? Albo dlaczego MS nie przysyła do klientów informacji tym "pirackim" kanałem jakim przysyła aktualizacje? - Olewa?
    Ale okazało się że to prawdopodobnie nie wina MS.

    Już działa. Podobno była to wina Norton Antywirusa.

    Czyli nie tylko avast - Nortonowi też się zdarza.
    - Nie mogę przyzwyczaić się do Nortona, nie rozumiem jego filozofii, avast naprawdę jest lepszy, łatwiejszy w obsłudze, czytelniejszy. - Gdy skończy się ważność Nortona, wrócę do avasta. Kupię go.

piątek, 20 lutego 2015
MANDARYNKA

czyli nektarmandarynkowy.blox - to z niego pochodzi link do muzyki, który umieściłem w poprzedniej notce. - Muzyka to nie całkiem poważna, ale bardzo mi się podoba. W stylu Pati Yang - mam jedną jej piosenkę od Ciberche (pozdrawiam). - Dzisiaj będę słuchał taką muzykę, bo jest naprawdę piękna i kulturalna. Także ta mandarynkowa. I będę czytał jej blox, bo jest w nim co nieco, także treści.

    A może nie ... - Mnie się zdaje że w tych piosenkach jest za dużo artystycznej ambicji. Na aż tyle talentów nie starcza. I artystycznej skromności. - Co innego Pati Yang - ona ma wszystko, tyle ile trzeba. - All that is Thirst.

    Albo Lhasa. De Cara A La Pared 

    La Marée Haute - posłuchaj

    La Marée Haute - skopiuj.

Lhasa de Sela
żyła tylko 38 lat
Mi Vanidad
Desdeñosa

czwartek, 19 lutego 2015
Eine jest coraz śmielszy

    A może śmieszniejszy. A może to i to, czyli żałosny. Bo coraz bezwstydniej cieszy go coraz widoczniejsza kompromitacja fizyki współczesnej, a w szczególności współczesnej fizyki kwantowej. Bo o słabościach fizyki Einsteina, jego relatywistycznej czasoprzestrzeni, tylko delikatnie napomyka, bo do tego nadal trzeba większej odwagi. - Bo na przykład Eine, jako świetlisty fizykomaniak, w notce Fizyka-kwantowa-do-lamusa przedstawił matematyka Johna W.M. Busha, który "stosując modele i formalizm klasycznej fizyki ośrodka ciągłego [ hydrodynamiki płynów i elastycznych ciał stałych] uzyskuje wszystkie główne i fundamentalne fenomeny i wielkości mikroświata kwantowego [np.dyfrakcji cząstek, tunelowanie, kwantowanych orbit i orbitalnej rozszczepienia poziomu], a następnie weryfikuje je w makroskopowych eksperymentach." - Wspomniałem o tym w notce Eine-informuje-że-obalono-fizykę-kwantową.
    A później, jako Eine profesor, w notce Detronizacja-mechaniki-kwantowej temat ten wzbogacił o jeszcze kilka nazwisk współczesnych politycznie poprawnych reformatorów, nie przekraczających bariery c , tkwiących w SF (sajensfikszen). I dodał że "Według opinii wielu znanych fizyków [np. Davida Griffithsa, Keitha Moffatta] teoria Busha daje mozliwość zrozumienia uprzednio niezrozumiałych zjawisk kwantowych z udziałem dualizmu polowo-cząsteczkowego- wyłącznie w kategoriach klasycznych." Czyli że Bush zrobił to samo w fizyce kwantowej co ja w fizyce czasoprzestrzeni. Oczywiście o mnie nie wspominając. Jakby zapomniał co o mnie napisał gdy myślał że jestem profesorem Staruszkiewiczem.
    Ale Eine nadal nie bije się w piersi, to nie jest samokrytyka. A te jego sensacje to żadna nowość, bo na przykład ja od dawna informuję o tym, że gdyby Einstein nie wierzył w molekuły, ruchy Browna też opisałby niefizyczną "funkcją falową". Na przykład w notce Czy-światło-rozchodzi-się-w-powietrzu  napisałem: Często przytaczam przykład z ruchami Browna - zauważył je Brown a Einstein zrozumiał. Późniejszym fizykom wystarczyłaby funkcja falowa. I liczby kwantowe. - Podobną myśl wyraziłem w notce Fizyka-kwantowa-to-tylko-statystyka. - A w notce Dlaczego-zaintersowałem-się-teorią-chaosu-i-fraktalami   napisałem: Obecna statystyka łata dziury zamiast odkrywać mechanizmy, jak na przykład kiedyś ruchów Browna. Wtedy statystyka wprowadzała w mikroświat, którym był świat molekuł, a teraz opisuje tylko efekty, zewnętrzne, bez wnikania w obecny mikroświat, czyli w próżnię, subkwantową. - Twierdzę tak od ponad ćwierć wieku.

    A w ogóle to Eine napisał o mnie więcej niż ja - do dzisiaj 16 notek w samym swietlisyposlaniec.blox. A może więcej. - W notce Eine-napisał-naprawdę-ciekawy-artykuł-o-magnetyzmie - kompendium podałem linki do nich. Zobacz. - Strach pomyśleć ile by o mnie napisał gdyby mnie lubił.

piosenka z nektarmandarynkowy.blox 

W fizyce trzeba zmienić filozofię

    Zmienić a nie wymyślać nowej. Zmienić filozofię, ale nie zastąpić fizyki metafizyką - metafizyka w fizyce nie ma zastosowania.
    Przede wszystkim musimy ciągle mieć na uwadze, że nie spostrzegamy źródeł ale wysyłane przez nie sygnały, opóźnione obrazy źródeł. A w przypadku tachionów, także, jednocześnie, ich opóźnione antyobrazy. Rozbiegającą się parę obraz-antyobraz. Przy czym obraz oddala się od ciebie w kierunku zgodnym z kierunkiem ruchu tachionu, a antyobraz w kierunku przeciwnym, wstecznym. - Najdokładniej pokazują to moje minichrony, w świecie (w czasoprzestrzeni) trójwymiarowym. A mniej dokładnie, w dwuwymiarowej czasoprzestrzeni t,x (w jednowymiarowej przestrzeni x), moje ortonormalne diagramy czasoprzestrzenne.

    Czyli wystarczy przestać śmiać się z solipsystów, bo zbliżający się tachion naprawdę dla ciebie nie istnieje. Nie oddziaływa z tobą, nie jest przez ciebie spostrzegany. O jego istnieniu dowiesz się dopiero gdy cię minie i się od ciebie oddala - bo dopiero wtedy dotrą do ciebie jego obrazy (i antyobrazy). Z tym że antyobraz w ruchu obiektywnie niejednostajnym, na torze, szybko zniknie w anihilacji z obrazem. Przykład.

środa, 18 lutego 2015
A tak na marginesie

  informuję, że dzisiaj o godzinie 20:00 w tvn7 będzie film Piękny umysł (4 Oscary i deszcz innych nagród).
I że to moje rozwinięcie Einsteina czynnika Lorentza γpozwala rozbić na część spoczynkową i kinematyczną nie tylko relatywistyczny wzór E=mc2  na Einsteina energię, ale także Einsteina wzory t=t0·γR  i  x=x0/γR  (dylatacja i kontrakcja). Ale w kinematyczne paradoksy, bez sił i ducha, ja nie wierzę. Osobiście.

   PS. - Ile duchów może zmieścić się w niczym?

I czy mniej gdy nic w ruchu się skurczy?
- Czy pustka jest niczym?


  Aktualności:   "Zgodnie z założeniami taniego państwa, Polska może zostać sprzedana

za niewygórowaną cenę."

/zacytował UNUKALHAI/

 

poniedziałek, 16 lutego 2015
Keira Christina Knightley - moja najukochańsza aktorka

Kocham ją bezgranicznie jako księżną Georgianę Cavendish, w filmie Księżna.
Ale dzisiaj zobaczę ją w filmie Domino. - W tvn7 o godz. 23:00.

Keira była nominowana do wielu nagród. Także do Złotego Globu i Oscarów (ale za rolę Księżnej zaledwie do angielskiej nagrody BAFTA - to skandal!).


PS. - Niestety, ten film, Domino, jest bez sensu, nie do oglądania. Wyłączyłem telewizor. - Nie ma w nim niczego godnego uwagi. Absolutnie nic.


    Rozczarowała mnie także Faina Woronowa - usunęła swoje dawne fotki. Wygląda na to, że w 2013 roku założyła swój blog od nowa. A nawet dwa - jako autor/6645 oraz autor1/6645. Znikły więc jej fotki które pokazałem tutaj do 2011 roku, oraz w fizgal.blox do 2010. - Co prawda wśród nowych też trafiają się ładne fotografie, ale one nie są o trudnym losie człowieka.


Фаина Воронова


    A poza tym:  Tolerancja jest skrytobójczą bronią agresorów.

Oni naiwnym przedstawiają pożytki płynące z tolerancji.
Podobnie CCCP reklamował walkę o pokój, o "powszechne" rozbrojenie.

piątek, 13 lutego 2015
Eter

"Koncepcja uniwersalnej substancji występuje obecnie w formie zawoalowanej i rozszerzonej (jako nośnik nie tylko fal świetlnych) w postaci pojęcia elastycznej czasoprzestrzeni w ogólnej teorii względności oraz alternatywnych interpretacjach mechaniki kwantowej, w których fale prawdopodobieństwa są w istocie falami fizycznymi lub są z powiązane z falami fizycznymi (np teoria fali pilotującej). Szczególnie pod koniec XX wieku pojawiły się nawiązujące do eteru koncepcje, będące jednak poza głównym nurtem naukowym, związane z falową budową materii, między innymi teoria rezonansu przestrzeni, wyjaśniająca pewne zjawiska relatywistyczne i kwantowe jako skutek klasycznego efektu Dopplera w klasycznym ośrodku falowym." Wikipedia
    Coś podobnego ... - Może nawet współczynniki (!) Dopplera istnieją?!

    - Czy wiesz że P.A.M. Dirac renormalizację nazwał "bezsensowną matematyką"? - Wikipedia

    Informuję o tym w ramach krzewienia kultury fizycznej.


PS. - Bezwładność też jest skutkiem efektu Dopplera. Bo w ruchu jednostajnym energie z jakimi masa m0 oddziaływa z eterem są jednakowe we wszystkich kierunkach, czyli masa ta jest bezwładnie unoszona przez swój eter, tkwiąc w nim nieruchomo. Z wszystkich kierunków jest atakowana kwantami h z tą samą częstością . Natomiast każde popchnięcie (przyspieszenie) masy powoduje dopplerowskie zwiększenie częstotliwości ν (a więc i energii hν) z przodu i jej zmniejszenie z tyłu. Ta różnica energii ("ciśnień")  skutkuje siłą skierowaną przeciw ruchowi wymuszanemu w eterze unoszącym masę.
      Należy przy tym pamiętać, że ruch przyspieszony (zmienny) oznacza ciągłą zmianę eteru własnego, stan przejściowy, poprzez różne etery.

      W tej chwili zdało mi się że częstość (częstotliwość) jest pojęciem bardziej intuicyjnym niż energia, bardziej "mechanicznym".  - Dla fizyki lepiej by było gdyby pojęcie "energia"  (i "masa") nie istniało - tylko "częstotliwość"! - Na użytek dnia codziennego wystarczyłyby takie przeliczenia:  E= hν  oraz  m= hν/c2.  E w dżulach, m w kilogramach.
      Wpadło mi także teraz, że skrótowo lepiej oznaczać mój eter eT symbolem ±h niż ±c. - W dalszym ciągu podejrzewam że działanie h działa (oddziaływa) z szybkością c czyli że jest elektromagnetyczne.


    O tym też informuję w ramach krzewienia kultury fizycznej.

_________________________________________________
Na marginesie informuję że posiadam dyplom przyznany mi przez IV Krajowy Zjazd Delegatów TKKF - za krzewienie kultury fizycznej w latach 1962-1965.

czwartek, 12 lutego 2015
Fizyka bez modelu jest abstrakcyjną grą

    W puzle. Matematyczną układanką - dziury zatyka się w niej abstrakcjami, liczbami, na przykład kwantowymi. A kiedyś nawet matematyka miała modele - na przykład wektor był odcinkiem skierowanym. A teraz jest parą uporządkowaną. Teraz wzór jest "modelem", matematycznym. Dlatego mam kłopoty - bo jak zbudować dynamikę bez modelu próżni. Bo dynamika to nie tylko energia, to także pytanie o to dlaczego ona raz przyciąga a innym razem odpycha. Nie wystarczy powiedzieć że jest dodatnia albo ujemna.

    Kinematykę zbudowałem z modeli, wyobrażalnych, euklidesowych, "mechanicznych". Z ortokartezjańskich diagramów i z minichron. Z nich wyprowadziłem wszystkie wzory. Oczywiście nie wszystkie z jednego, z tego samego, bo na przykład z modeli tardionowych i z tachionowych. I zauważyłem że w STW z modelu tardionowego otrzymuje się dodatni współczynnik echa K2 a z modelu tachionowego ujemny. Zaś w minichronie tachionowej, w ruchu jednostajnym, we wzorze (10) pod pierwiastkiem samoistnie pojawiło się wyrażenie β2-1 zamiast Einsteinowego 1-β2 , co auto­ma­tycznie wyelimi­nowało Einsteinowe tachionowe urojoności, bez dopostulowania czegokolwiek.
    Ale może to nieważne.

Uwaga. - Przed wspomnianym wzorem (10) napisałem że minichronę na rys.4 narysowałem owym wzorem, ale znaczy to tylko że tym wzorem skonstruowałem ten konkretny diagram, dla konkretnych danych. A raczej jego papierowy oryginał, w 1985 roku ...
    Ale w ogóle to u mnie można wzór wyprowadzić z diagramu i odwrotnie, wzorem narysować diagram. - A spróbuj wyprowadzić wzór Einsteina ze skośnego diagramu Minkowskiego ...


   PS. - Eine w piątek trzynastego, jak zwykle i jako świetlisty fizykomaniak, i do tego errorycznie (!) się ustosunkował.

środa, 11 lutego 2015
papa

rzycie wyrzszych sfer





Subiektywny w Salon24 napisał:

"Tzw. Dzieła Lenina mogą być swobodnie wydawane,
rozpowszechniane, kupowane i nie budzi to niczyjego sprzeciwu?"

Zaprawdę powiadam wam,
że nic Leninowi bardziej nie zaszkodzi,
niż jego "dzieła".

niedziela, 08 lutego 2015
Za wysoką matematyką zamula się fizykę

   Zawysoką matematyką zamula się fizykę. - Według mnie tak powinno się to pisać, a nie
   za wysoką. A tak uważa automatyczna korekta. I pewnie poradniki.
   Chyba że: Za wysoką matematyką jest zamulona fizyka (a przed nią jest niezamulona).
   Zawysoka matematyka jest wyższa od wysokiej matematyki.
   Zawysoka matematyka znajduje się za wysoką matematyką.
   - Za powinny obowiązywać te same reguły co nie.

czwartek, 05 lutego 2015
Nie chce mi się pisać

Ani czytać. - Szkoda czasu. - Wolę go poświęcić na szukanie dziewcząt które lubią się podobać. Takich jak tutaj oraz tam. A nawet jeszcze lepszych.


foto Шакилов Нил

wtorek, 03 lutego 2015
Dynamika tachionowa - ciąg dalszy

    W komentarzu do mojej notki Chciałbym-umieć-współczesną-matematykę Czaspróżniowy napisał że relatywistyczna niezmienniczość nie wyklucza istnienia tachionów, wobec czego urojoną masę wyeliminowano aksjomatem, czyli arbitralnie, zadekretowano "ukazem". Od siebie dodam jeszcze, że pozwala na to słynny relatywistyczny (niezdrowy) rozsądek i relatywistyczny ("inny") sens.
    Kontynuując ten temat, w notce Dynamika tachionowa napisałem, że:

w kinematyce urojoności wyeliminowałem, wykazując że dla tachionów w żadnym wzorze nie występuje pierwiastek K a to on byłby urojony (gdy K2< 0). - Przypuszczam, że w tachionowej dynamice też K nie będzie - pozostanie samo K2. Czyli gdy będzie tam jakiś "czynnik Lorentza" to będzie on jakiś inny. - Wiadomo że wzorem ogólnym (definicją) na wewnętrzny czynnik Lorentza jest wzór (D.12) na stronie Definicje i wzory ogólne.

I tak, niestety, musi być. Tak mi się teraz zdaje. A ja tutaj napisałem że poniższy wzór jest uniwersalny, czyli tardionowy i tachionowy. Bo w rozwinięciu eT relatywistycznego wzoru na energię współczynnik K2 nie występuje pod pierwiastkiem, dzięki czemu w czynniku Lorentza nie wystąpi urojone K nawet gdy współczynnik K2 będzie ujemny, czyli tachionowy. A to nieprawda, nie o to chodzi, że w jakimś wzorze, bo z definicji K=±√K2 wynika że pierwiastek kwadratowy z ujemnego K2 zawsze jest urojony.

    Ale może nieprawdą jest że zawsze K2≡K2. - Kto dokładnie śledził moje zmagania z moją fg wie że zmagałem się z tym problemem. I nadal nie całkiem jestem zadowolony z jego rozwiązania.
    Poza tym jest prawdą że fg tachionowej do końca nie zbudowałem, nawet kinematyki. Dawno temu wyrzuciłem moje rękopisy, także te z nią, a później nie chciało mi się jej odtworzyć. Nawet w sposób mnie zadowalający powtórnie nie wyprowadziłem wzoru na szybkość tachionu, a nie jestem zadowolony z jego dotychczasowej skomplikowanej postaci, a powtórnie go wyprowadzić już mi się nie chce, nie potrafię się zmusić (przecież mam już prawie 80 lat).

    A wracając do tematu ... - Zdaje mi się że we wzorze na energię występuje wewnętrzny (jednoindeksowy) czynnik Lorentza γR. I może nieprawdą jest, że energia zawsze jest rzeczywista. I że dodatnia, bo pierwiastek parzysty zawsze ma także wartość ujemną, więc energia kinetyczna może być ujemna. A że może być ona większa od energii spoczynkowej, to całkowita energia może być ujemna. - Ale czy to jest dziwne? - Diracowi też tak wyszło. A moje minichrony podpowiadają że energia tachionu tak jest spostrzegana, że tachion oddziaływa swym antyobrazem negatywnie (wstecznie, przeciwnie). Nawet akustyczna energia naddźwiękowego samolotu.


    Wspomagające wzory są na przykład na stronie Nowe definicje w mojej witrynie WWW. - Za pomyłki przepraszam, ale wymyślam to teraz, podczas tego pisania, a dokładnie sprawdzać mi się nie chce. A warto na przykład wyznaczyć ekstrema funkcji E(K) i EK(K) - na wszelki wypadek także dla ujemnego K. I zastanowić się co ta ujemność znaczy, czy ma zwykły sens, normalny.
    Wiem że to nadal mętne, ale to nie moja wina, bo trudno na zwykły sens zmienić jakiś inny, bo "jakiś inny" znaczy nieintuicyjny, czyli "z zasady" niewyobrażalny, bezrozumny. - Nie można wyobrazić sobie czegoś takiego. Nie można zrozumieć.
    Ja już nie tworzę, ja tylko dzielę się pomysłami. Ale jedno jest pewne - stworzyłem kompletną kinematykę tardionową i mam pomysły na resztę, ale już brak mi cierpliwości. Odkryłem euklidesową prawdę o relatywistycznych paradoksach, a tylko to było moim zamiarem - fizykę współczesną uczynić wyobrażalną, wyposażyć ją w euklidesowe modele.

PS. - Ale w powyższym wzorze K2 nie występuje pod pierwiastkiem. I nie będzie, nawet gdy szybkość (K-1) podniesiemy do kwadratu - wtedy pojawi się K2 ale nie pojawi się pierwiastek. - Może więc pierwotna wersja tej notki była prawdziwa? ...

    "Kto ma rację, stoi w miejscu. Kto się myli, musi zgłębiać."
    ("Being right keeps you in place. Being wrong forces you to explore.")
     
- powiedział S.L.Johnson a zacytował andsol.


      Przypominam że andsol powiedział, że zbędne formalizmy to zła matematyka - to matematyczna biurokracja.
      A ja powiedziałem że zawysoką matematyką zamula się fizykę.

    ... i inni.

    Poza tym polecam bardzo ciekawą notkę Einego, oczywiście o mnie na tle jego fizyki.

poniedziałek, 02 lutego 2015
O Tworkach poważnie

STACJA TWORKI, PRZYSTANEK. - Inaczej niż opowiadał student medycyny o zajęciach w psychiatryku - on był bardzo ubawiony tym co tam widział, rżał, rechotał, opowiadając. - Wspomniałem tutaj o nim - on stacjonarnie studiował medycynę a, jednocześnie, zaocznie automatykę na politechnice. - A my, studenci automatyki, byliśmy nim wstrząśnięci, wszyscy. Nawet się nie uśmiechnęliśmy.

    Ten film znalazłem w bkyan.blox.

sobota, 31 stycznia 2015
Polecam film

   Carrie. - W TVN po północy o godz. 0:40.

piątek, 30 stycznia 2015
Allach przedwczoraj nam nie sprzyjał

   Na szczęście dzisiaj Kamil łzy nam otarł - przeskoczył wszystkich.

   Kamil Stoch wszystkich zdeklasował. - Może będzie tak także jutro i pojutrze.


PS. - Niestety, w sobotę, czyli jutro, Kamil został zdyskwalifikowany
        - bo był za chudy o 1 cm.

Za to pojutrze, czyli w niedzielę, nasi piłkarze ręczni na Mistrzostwach Świata zdobyli brązowy medal.

Tagi: sport
18:10, fg2002
Link Komentarze (5) »
środa, 28 stycznia 2015
Nasi znów wygrali - piłkarze ręczni

   Znów z lepszymi od siebie.

   Dlatego zasługują na taki obrazek.

Pojutrze nasi grają z katarską legią cudzoziemską
- z najemnikami.
To będzie już gra o medal.


PS. - Niestety, Allach nam nie sprzyja. - W piątek, w półfinale, najemnicy byli lepsi. Pozostała nam szansa już tylko na brązowy medal. Ale zdaje się, że to i tak miła dla nas niespodzianka.

    Teraz rządzą szejkowie.

poniedziałek, 26 stycznia 2015
Zabawne


Irina Guseva vel nils007


Gdy miałem 11 lat byłem na naturalnym poziomie, ogólnym i szczególnym, szkoły podstawowej, czyli zerowym, a Viviane Hagner (14 lat) i Xuefei Yang (12) ... - Posłuchaj.
    A teraz ...
    Przyznam się, że zdaje mi się, że Viviane Hagner jako dziecko piękniej grała. - Ten jej dziecięcy klip mogę oglądać i słuchać bez końca. - Teraz, dorosła Viviane Hagner, tak by nie zagrała.

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 119